Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
510 postów 3373 komentarze

baśń jak niedźwiedź

coryllus - światło szeleści, zmawiają się liście na baśń co lasem jak niedźwiedź się toczy

Program gospodarczy jako figura retoryczna

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Nie przeczytałem nigdy w całości ani jednego tekstu dotyczącego gospodarki i finansów.

Więcej – uważam czynność tę za zbędną z punktu widzenia zdrowotnego i każdego innego. Funkcją bowiem owych tekstów, analiz i prognoz nie jest bynajmniej wyjaśnianie czegokolwiek ale straszenie lub nachalna propaganda natury politycznej.
Wszystkie programy gospodarcze jakie wymyślono od zarania dziejów dadzą się streścić w dwóch zdaniach. Pierwsze z nich brzmi; pracujemy i zarabiamy, a potem wszyscy mamy sukces. Drugie zaś; nie pracujemy i kradniemy, sukces zaś mają ci jedynie, którzy kradną najwięcej i najbezczelniej. Wszystko ponad to od złego pochodzi i jest wymysłem tak zwanych specjalistów od ekonomii. To pierwsze zdanie jest definicją gospodarki opartej o wartości takie jak uczciwość i konsekwencja w działaniu, wynikające z głębokich przekonań religijnych, a drugie zaś całej reszty, czyli innych doktryn w istocie swojej będących zawsze socjalizmem.

 
Przekonywanie ludzi, że zabieranie im ciężko zarobionych pieniędzy oraz wręczanie ich, po odtrąceniu sobie doli, innym ludziom, którzy w życiu nie skalali się pracą często zaś za to poświęcali czas na rabunek z bronią w ręku lub kradzieże kieszonkowe, to Królestwo Boże na Ziemi, jest szczytowym osiągnięciem systemu opisywanego zdaniem drugim. Cechą bowiem immanentną tego systemu jest obecność, stała obecność silnej propagandy, bez której nie dałoby się tego oszustwa utrzymać. Przypomnijcie mi czy istnieli na świecie jacyś teoretycy usprawiedliwiający i broniący pracy oraz zarobków czyli tak zwani teoretycy wolnego rynku jak się ich całkiem fałszywie nazywa, zanim na planecie Ziemia nie pojawili się inni teoretycy domagający się zmiany stosunków własności oraz opodatkowania pracy tak by się nie opłacała w ogóle, czyli socjaliści? Byli tacy? Być może, ale ja w to nie wierzę.
 
Myślę, że ich nie było, a to z jednego prostego powodu – obecność maszyn usprawniających uprawę ziemi i podnoszących wydajność pracy datuje się dopiero gdzieś od połowy XVIII wieku. I to nie powszechnie, i to nie wszędzie. Wcześniej zaś, przed upowszechnieniem się maszyn, zważywszy na to czym naprawdę jest uprawa ziemi i produkcja żywności, pojawienie się takich ludzi było po prostu niemożliwe.
 
Żeby w ogóle wyprodukować potrzebną do wyżywienia miast i wsi oraz dworów i zamków żywność trzeba było dysponować sztywną, hierarchiczną i opartą na posłuszeństwie bezwzględnym strukturą. Było nią społeczeństwo feudalne. Jego istnienie można było tłumaczyć na najrozmaitsze sposoby, ale ja zrobię to w sposób najprostszy. Niech każdy kto ma takowy, weźmie w dłoń, szpadel firmy fiskars, wykonany z dobrej szwedzkiej stali. Niech idzie z tym szpadlem na łąkę i spróbuje skultywować dwadzieścia arów tej łąki. No dobra, niech będzie dziesięć arów, albo choćby pięć. Po wykonaniu tej pracy każdy stanie się posiadaczem bezcennej wiedzy na temat sensu istnienia społeczeństwa feudalnego oraz produkcji przez to społeczeństwo nadwyżek żywności służących do rozwoju cywilizacyjnego i uwznioślenia ducha również. Bez tego zrozumienie mojego wywodu nie będzie pełne. Naprawdę.
 
Jeśli ktoś jednak jest na tyle bystry, że bez używania szpadla firmy fiskars, już wie o co mi chodzi, możemy przejść dalej. Istnienie maszyn powoduje, że nadwyżek żywności jest więcej i starcza jej nawet dla teoretyków i doktrynerów, którzy miast biegać po miastach razem ze stadami bezpańskich psów w poszukiwaniu ogryzka, zaczynają myśleć. Myślą, myślą i wymyślają niesprawiedliwość społeczną. Stąd już tylko krok do uzbrojonych band próbujących ową niesprawiedliwość zlikwidować, band zwanych trybunałami rewolucyjnymi lub jakoś podobnie. Bandy owe wprowadzają najpierw ubezpieczenia społeczne, a potem śrubują podatki. Kiedy okazuje się, że i to za mało, żeby utrzymać wszystkich, którzy postanowili w myśl zilustrowanej na początku drugim zdaniem doktryny, żyć z kradzieży i rabunku, bandy usiłują przywrócić system feudalny. Żeby było co jeść po prostu. To się udaje, ale trzeba do tego zlikwidować to, co doprowadziło do powstania najpierw teorii o niesprawiedliwość społecznej, a potem samych band, żyjących w komforcie i lenistwie, czyli technologię. Po likwidacji niepotrzebnych nowemu społeczeństwu feudalnemu i szkodliwych nowinek takich jak ciepła woda w kranie, kibelek dla każdej rodziny i wolna prasa, okazuje się jednak, że system oparty na rabunku dalej nie działa. Czołowi teoretycy niesprawiedliwości społecznej siadają więc kołem i zaczynają myśleć co jest nie tak. No i wymyślają, że skoro feudalizm nie działa jak trzeba to należy powrócić do tego co było przed nim, czyli – jak powiedział jeden mądry – do niewolnictwa. I tak właśnie powstała władza radziecka i Chiny Ludowe.
 
Oczywiście nie dałoby się utrzymać ani jednego ani drugiego, gdyby na zewnątrz system nie był nieco mniej opresyjny czyli gdyby nie panował tam socjalizm we wczesnym stadium, w takim stadium, że bandy dopiero zaczynają się tworzyć, a cała para idzie w akcję propagandową na rzecz ubezpieczeń społecznych i podatków. Istnienie tych dwóch systemów warunkuje się wzajemnie, bo ci żyjący w niewolnictwie mają wroga, którego nienawidzą, a ci żyjący w socjalizmie, mają diabła którego się boją. I jest – jak to mówią na przedmieściach – gitara.
 
Niewolnicy mają jednak zwyczaj buntować się co jakiś czas, a socjaliści chcieliby ciągle więcej i więcej, systemy więc zaczynają erodować. Dochodzi w końcu do przełamania kordonów i wszystko się miesza. Raby uwiązane dotąd do ziemi, kawalerki i tokarki ruszają obejrzeć socjalizm, a wychuchani w biurach i korporacjach durnie jadą obejrzeć wyjałowiony step, czyli tak zwane pozostałości po imperium. Wszyscy są zadowoleni, ale do czasu. Przychodzi bowiem moment, kiedy znów trzeba się zastanawiać nad tym co robić z tą masą ludzi, która pałęta się z kąta w kąt i samą siłą rozpędu tylko zaczyna obrastać w jakieś dobra, jakaś gotówka im się z kieszeni wysypuje i coś tam usiłują kupować sobie w sklepach. Zaczyna się więc wymyślanie nowych programów gospodarczych dla państw będących w kryzysie.
 
I tu dochodzimy do sedna. Wymyślanie owo nie jest niczym innym jak próbą kolejnego rabunku ludzi, którym nie dało się wcześniej – ze względu na poprzednią rabunkową doktrynę – nic zarobić. Programy gospodarcze – przy udziale wspomnianej już propagandy – zaczynają pełnić funkcję taką, jaką w systemie feudalnym pełniły prawdy objawione czyli są gwarancją istnienia tegoż systemu. Każdy chcący się dorwać do władzy idiota zaczyna swoją perorę od programu gospodarczego, który podaje w punktach. W punktach  napisanych mu przez jakiegoś oszusta przecież, bo nie przez niego samego. Punkty te są boleśnie przewidywalne, wręcz tożsame z innymi punktami, innych programów, często zatytułowanych dla niepoznaki biegunowo różnymi od tego obecnego przymiotnikami. To bowiem co się tam wpisze w tym programie jest dalece bez znaczenia. Ważne jest jedno; pracujemy i zarabiamy, albo nie pracujemy i kradniemy. Tyle.
 
I wyskakuje potem taki Spirito Libero, ze swoimi mądrościami wyciągniętymi nie wiadomo z którego kapcia i mówi, że Kaczyński powinien najpierw przedstawić program gospodarczy, a dopiero potem zajmować się całą resztą. A po co ci Spirito Libero ten program? Czytał go będziesz? Nie wierzę. Tak jak nie wierzę, że ktokolwiek czyta programy gospodarcze. Każdy bowiem wie i to jest jasne od samego początku, że trzeba dać ludziom zarobić, inaczej nic nie będzie grało. Wie to również Jarosław Kaczyński, ale po stuleciach całych ogłupiania ludzi nie może im tego powiedzieć wprost. Wiadomo, że nie zlikwiduje ZUS i nie obniży podatków tak jakbym to zrobił na przykład ja, ale będzie działał tak, by jednak te podatki były obniżone. Już raz były, za jego rządów właśnie.
 
Nie wierzę, by podanie jakiegokolwiek programu gospodarczego miało wpłynąć na decyzje ludzi dotyczące kwestii na kogo głosować. PO zaczęło od programu gospodarczego, pieprzyli o tym programie już jako KLD i do czego doszli – do późnego socjalizmu. Programy gospodarcze to nudy, którymi nikt się nie przejmuje. Ludziom potrzebny jest triumf, wspólnota, więź narodowa i poczucie siły. Wtedy będą pracować i będzie im się chciało żyć. Programy zaś gospodarcze można sobie z całym spokoje przeznaczyć na wkładki do butów jak ktoś jest niskiego wzrostu. A do pilnowania gospodarki można po prostu wynająć człowieka, tylu mamy – prawda – świetnych specjalistów od zarządzania. Podpisze się z nim kontrakt i będzie robił, a nie, to na jego miejsce przyjdzie następny.

KOMENTARZE

  • Beznadziejna sprawa.
    "Programy zaś gospodarcze można sobie z całym spokoje przeznaczyć na wkładki do butów jak ktoś jest niskiego wzrostu."

    A zatem jest jednak potrzebny Panu Jarosławowi.

    Sprawa jest chyba beznadziejna. Jak ktoś nie potrafi policzyć liczby manifestantów, to nie policzy podatków...
    Co pozostaje? Naiwność.
    "A do pilnowania gospodarki można po prostu wynająć człowieka".
  • @Tomasz Urbaś
    Niech pan tu wróci po zwycięskich wyborach. Rozumiem, że pan je wygra dzięki swoim przemądrym koncepcjom. Już z góry z tego miejsca gratuluję i winszuję sukcesu. Liczenia zaś, o czym ma pan prawo nie wiedzieć, uczą już w szkole podstawowej. A ile pan ma wzrostu, że spytam wiedziony ludzką ciekawością?
  • Coryllusie
    Moim zdaniem mylisz się niesłychannie, nie raz głód wygonił ludzi na ulicę. Nie jedno imperium padło z powodów gospodarki i większość wojen miała podłoże ekonomiczne.

    Moim zdaniem gospodarka to jeden z trzech najważniejszych elementów funkcjonowania państwa, obok wartości i obronności - zresztą silnie z nimi związany.
  • @Nowy Ekran
    Nie mylę się, głód jest zwykle łatwym do używania narzedziem, można go podręcać jak potencjometr, a potem odkręcać. W sklepach może być tylko ocet, albo ocet i czarny salceson. W tym drugim przypadku demontracje będą mniejsze, a jak się dowiezie banany i czekoladopodobne batoniki to nie będzie ich wcale. Tak to jest z głodem. Głód nie wygania na ulicę. Głód wpędza do grobu. Na ulicę wyganiają ludzi prowokatorzy albo wściekłość wynikająca z osobistych urazów. Sam zobaczysz wkrótce.
  • @coryllus
    Wspaniale.

    "Liczenia zaś, o czym ma pan prawo nie wiedzieć, uczą już w szkole podstawowej"
    Poproszę o link z wyliczeniami Pana Jarosława, najchętniej tych wykazujacych sposób i skutki obniżania podatków. Jak to dobrze, że umie, bo chodził do szkoły. Ale dlaczego nie ujawnia? Wstydliwy jakiś?

    "A ile pan ma wzrostu, że spytam wiedziony ludzką ciekawością?" Odpowiedni, aby dostrzec to czego wielu nie dostrzega.
  • @Tomasz Urbaś
    Wielu nie dostrzega! Pan jedyny dostrzegł i poprowadzi nas pan teraz ku szczęściu i dobrobytowi. Nie mogę się już doczekać. Czy ma pan pozwolenie na broń, nie daj Boże?
  • @coryllus
    Zaproponował Pan nutkę osobistą. Zapytam zatem: czy ma Pan jakieś kompleksy w związku ze swoim wzrostem, czy nauką z czasów szkoły podstawowej? Tak mi przykro.
  • Jakże się mylisz
    Największym zagrożeniem dla Polski w mojej ocenie jest to że politycy uwikłani w bieżące utarczki (b. wygodne) właściwie przestali się zajmować gospodarką. Choćby najbardziej prawa partia wygrała najbliższe wybory to bez pieniędzy w budżecie nic zrobi. Choćby nawet stał za nią Coryllus mocą swego pióra. Partie polityczne w Polsce są tak jak w twoim artykule o programach gospodarczych - kto je będzie czytał(?), po co one komu (?). Co więcej politykom trudno przychodzi wypowiadać się na tematy gospodarcze bo nie mają wiedzy i zacięcia do tych rzeczy. Moim zdaniem w zdrowym Państwie gospodarka powinna być kwintesencją polityki.

    Obecna sytuacja w Polsce jest przede wszystkim dramatyczna z powodu stanu gospodarki co widzę na co dzień gołym okiem. Jednak politycy i media uparcie serwują nam znieczulenie w postaci bezproduktywnych utarczek, które odciągają naszą uwagę i zaburzają percepcję. Zmiany w Polsce nastąpią dopiero wtedy kiedy opinia publiczna pojmie w jakim gospodarczym i finansowym bagienku jesteśmy.
  • @all
    A propos wynajętych fachowców i wiary w cud:

    http://finanse.wp.pl/kat,102634,title,Byly-premier-kryzys-to-rowniez-moja-wina,wid,13308542,wiadomosc.html

    Bankierzy ograli go jak dziecko...
  • @Tomasz Urbaś
    Tak mam, z nauką, miałem wyjątkowo upiornych matematyków.
  • @coryllus
    Bardzo nie lubiłem historii, za dużo było nacisku na wkuwanie. A dzisiaj? Historia to moja pasja...
  • @Jerzy Bielewicz
    Jerzy gospdarka to przemysł, handel i transport. Ten pierwszy element jest rozwalony, ten drugi jakoś się trzyma, a trzeci właśnie demontują. O czym tu gadać. Potrzebna jest idea odbudowy. Nazywajcie to sobie jak chcecie, programem gospodarczym czy jak, ale potrzebna jest silna idea, która da ludziom nadzieję. Jeśli spece od gospodarki będa się zachowywać tak jak pan Urbaś ludzie zareagują wzruszeniem ramion najwyżeń, niczym więcej. Poza tym gospodarka jest materią delikatną, a skutki jej reformowania są rozłożone w czasie, stąd winno się mówić o niej mało, a robić w niej dużo, żeby ludzi nie denerwować. Diś zaś jest na odwrót.
  • @Tomasz Urbaś
    A niech to a ja już myślałem, że chodzi o Tuska! Ale on przecież wszystkie zawiłości chwyta w lot.
  • @Tomasz Urbaś
    w dużym uproszczeniu Coryllus przedstawiał mechanizmy funkcjonowania ekonomii państw i metod stymulowania ruchów społecznych na ich podstawie.
    Ma racje twierdząc, że najwymyślniejsze programy gospodarcze nie zmuszą ludzi do działania na rzecz wspólnego dobra. Tylko poczucie siły, wspólnoty itp.
    W aktualnej sytuacji Polski żadne straszenie klęską gospodarczą nie zmusi ludzi do pójścia na wybory i odpowiedniego zagłosowania.
    Nikt już nie uwierzy żadnemu przemądremu, jak pisze Coryllus programowi gospodarczemu (zresztą właściwie władzy nie zdobywali ekonomiści). Do wyborów idzie się z hasłami, niestety populistycznymi i nikt na to nic nie poradzi. Wygra ten, kto uderzy w najczulszą populityczną strunę.
  • @coryllus
    "Poza tym gospodarka jest materią delikatną, a skutki jej reformowania są rozłożone w czasie, stąd winno się mówić o niej mało, a robić w niej dużo, żeby ludzi nie denerwować."

    Narodowi trzeba powiedzieć całą prawdę. Bez dawkowania. Wskazać dlaczego podejmuje się takie, a nie inne kroki. Pokazać, że koszty naprawy poniosą w największym stopniu elity władzy i biurokraci. I realizować konsekwentnie to co zapowiedziano.
  • @Molier
    Populizmu nie nalezy bać się.
  • @coryllus
    "Poza tym gospodarka jest materią delikatną, a skutki jej reformowania są rozłożone w czasie, stąd winno się mówić o niej mało, a robić w niej dużo, żeby ludzi nie denerwować. Diś zaś jest na odwrót."

    Doprawdy? Mamy zatem przeciwne zdanie. W ciągu dorosłego życia żyłem w kilku krajach poza Polską. Wierz mi radzą sobie one lepiej od nas, a kwestie pieniądza i gospodarki wałkowane tam są na okrągło. U nas debaty o gospodarce właściwie nie ma lub jeśli już to na zastraszająco niskim poziomie.
  • @Jerzy Bielewicz
    Ale te kraje - przypuszczam - położone są daleko od matuszki Rosji i jej urzędników oraz teoretyków ustroju. Dlatego właśnie można tam wałkować kwestię gospodarki na okrągło. Poza tym - przypuszczam - w obiegu jest o wiele więcej dóbr i pieniądznia niż u nas, a co za tym idzie strarta paru groszy nie jest dla obywatela klęską żywiołową czy wyrokiem śmierci wręcz, jak to się zdarza u nas. Gospdarka w Polsce jest tabu, bo została zawłszaczona w roku 1989 przez ludzi związanych z dawnym ustrojem i tyle. To jest jedyny powód dlaczego mówi sie o niej delikatnie i ostrożnie, co ja sam deklaruję, bo obawiam się, że prawda wywołałaby taką erupcję wściekłości skierowanej persolannie przeciwko niektorym osobom, że dostałoby się także niewinnym. Ale dobrze - uważasz, że trzeba mówić o gospodarce - mówmy. Mnie najbardziej inetresuje transport. Lądowy i rzeczny. Napisz coś o tym. O prawie wodnym, na przykład, chętnie poczytam. O autostradach już nie mogę. Kradną w cholerę asfalt przywożą go po nocy do mojego znajomego, żeby sprzedać i mieć na wódkę, a potem się dziwią wszyscy, że po roku musi być remont drogi. Komisja nadzoru działa, ale jej nie ma w realu bo ma dolę od tej kradzieży. I ty Jerzy mówisz mi o jawności? O wałkowaniu tematow gospodarczych? Tu w każdej gazecie lokalnej potrzebny jest solidny dział miejski w starym dobrym stylu, pod warunkiem oczywiście, że ci co kradną asfalt z autostrady nie przekupili także sędziów i prokuratorów rejonowych.
  • @Jerzy Bielewicz
    Uważam, że konieczne jest znalezienie populistycznego i prawdziwego przekazu o silnej gospodarce dającej siłę narodowi i wyróżniającego go wśród innych narodów. Wielki kryzys daje wielką szansę na liderowanie.
  • @Tomasz Urbaś
    Uważam, że konieczne jest znalezienie populistycznego i prawdziwego przekazu o silnej gospodarce dającej siłę narodowi i wyróżniającego go wśród innych narodów. Wielki kryzys daje wielką szansę na liderowanie.

    A o czym niby ja tu piszę? Pan widzę miał nie tylko kłopot z historią, ale także z językiem polskim. Opowiadanie kawałów na przerwie także nie szło panu najlepiej.
  • @coryllus
    "Prawdziwego"!!!
    Nie ma najmniejszej szansy na prawdziwy przekaz, jeżeli trywialnie mówiąc pieniążków się nie policzy.
    To kto miał kłopot z j. polskim? ;-))))
  • @Jerzy Bielewicz
    Czy ten niski poziom tfu... debaty nie bierze się przypadkiem z tego zjawiska, które coryllus określił:
    "Programy gospodarcze zaczynają pełnić funkcję taką, jaką w systemie feudalnym pełniły prawdy objawione".

    Tyle że ich skuteczność tych zaklęć jest słabsza i słabsza i słabsza, więc wymagają coraz więcej kapłanów, aby stali na ich straży. Zresztą coryllus mówi o propagandzie, do tego dołóżmy mnożące się watahy urzędników. Gdybyż oni strzegli interesów państwa, ależ oni strzegą w swej głębokiej wierze wolnego rynku, tak dóbr jak idei. Stąd rosnąca liczba przepisów, koncesjii, norm, srorm itd.
  • @Tomasz Urbaś
    Według pana ja nie chcę liczyć pieniążków? tak? Pan jest tu jedynym deklarującym chęć liczenia pieniążków, tak? Niech się pan zapisze na kurs czytania ze zrozumieniem.
  • @coryllus
    Z zainteresowaniem obserwuję Twoją polemikę z Tomaszem Urbasiem, a kibicuję oczywiście Tobie. To walka dwóch gigantów: z jednej strony absolwent Wydziału Finansów i Bankowości Uniwersytetu Gdańskiego, laureat prestiżowych nagród i wyróżnień rektora tej uczelni, a z drugiej zwycięzca tegorocznych konkursów w Arcanach i w Salonie w dziedzinie, którą Twój rywal sam sobie wybrał za arenę. Ta polemika przywodzi na myśl spór o to co ważniejsze, czy czucie i wiara, czy mędrca szkiełko i oko. Nauczony nieustającymi oszustwami polityków, którzy i za komuny i teraz obiecywali gruszki na wierzbie, niektórzy nawet dosłownie jak Leszek Miller, intuicyjnie wyczuwam, że racja jest po Twojej stronie. Powiem nawet więcej. To oszukiwanie ludzi nieuchronnie prowadzi do momentu, w którym tych ludzi przy użyciu siły odziera się nawet z godności i wolności. I tak komuniści swoje rządy praktycznie zakończyli stanem wojennym, gdy wyprowadzili przeciwko nam ZOMO na ulice. Podobnie w tych ok. dwustu policjantach w rynsztunku bojowym zgromadzonych przed Pałacem Prezydenckim ( jakże przypominających ZOMO) i utrudniających ludziom złożenie hołdu ofiarom katastrofy smoleńskiej dostrzegam zapowiedź kresu obecnej władzy, której jedynym programem jest oszukiwanie narodu. Z tych właśnie względów przyznaję racje Tobie, Coryllusie, bo od oszukańczych programów stokroć ważniejsze jest zaufanie do władzy.
  • Czegoś nie rozumiem
    Mianowicie Szanowny Panie Autorze następującego zdania:

    "To się udaje, ale trzeba do tego zlikwidować to, co doprowadziło do powstania najpierw teorii o niesprawiedliwość społecznej, a potem samych band, żyjących w komforcie i lenistwie, czyli technologię"

    Dlaczego likwidacja technologii, Pańskim zdaniem, jest koniecznością "leniwych myślicieli", aby powrócił feudalizm??? Jak to zostało zrealizowane w Moskovii i w Chinach Ludowych? Wydaje mi się to sprzeczne z doświadczeniem. Uprzejmie proszę Pana o rozjaśnienie mego umysłu :)
  • @Tomasz Urbaś
    a jaka jest ta cała prawda dla narodu?
    Naród zna całą prawdę. Wie, że układ 89'roku okradł naród. I teraz naród ma pracować, żeby się odkuć, bo już dla narodu nie ma. To, to jeszcze nic!
    Jest coraz mniej dla pozostałego, albo innego już układu.
    Naród jest może głupi, ale taki to już nie...
  • @kamiuszek
    Weź im wytłumacz co chciałem powiedzieć, bo mnie zaraz szlag trafi. Jak nie napiszesz wprost to ni cholery nikt nie zrozumie. Wystarczy lekko skrytykować sposób podejścia do programów gospodarczych i już ci zarzucają, że pieniedzy nie liczysz, że o gospodarce zapominasz. sami przy tym - jak pan Urbaś - piszą, że populizmu nie trzeba się bać. Cholery można dostać. A pan Urbaś wymyślił jakiś rewelacyjny system uzdrowienia państwa. Naprawdę. Buduj lepiej schron w ogrodzie, a ja biorę fiskarsa i idę kopać ziemiankę.
  • @coryllus
    Nie deklaruję chęci ich policzenia. Po prostu je policzyłem:

    http://www.ruchwig.pl/index.php/pl/program/analizy/21-nie-rzucim-ziemi-studium-wykonalnosci-programu-na-2012-z-201101

    Kiedy Pan policzy pieniążki?
  • @space
    Odczep się człowieku pókim dobry....
  • @wszyscy
    Wszyscy macie rację jak i jednocześnie jej nie macie :)
    Cały mechanizm władzy i ekonomi(gospodarki jak kto woli) jest mechanizmem naczyń połączonych.
    Zarówno coryllus pisząc o prostocie manipulacji społeczeństwem ma rację jak i Urbaś pisząc o konieczności posiadania programu gospodarczego ma rację.
    Wszystko jest funkcją czasu.
    Jeżeli ktoś nastawia się na efekty w krótkim okresie, będzie posługiwał się mechaniką coryllusa. Tylko ... do pewnego momentu. Potem taki prosty mechanizm w zglobalizowanym świecie rozwali cały ten domek z kart jak huragan ... co właśnie obserwujemy.
    Z drugiej strony Tomek Urbaś (pogadamy jak będę mógł mówić przez telefon bo teraz to mnie gardło tak boli, że szkoda gadać) musi zrozumieć, że przejęcie władzy bez użycia narzędzi coryllusa jest w zasadzie mało prawdopodobne. Większość ludzi nie jest logiczna.
    Najlepszym z możliwych rozwiązań. Byłoby połączenie umiejętności mechaniki władzy rodem z coryllusa z technokratyzmem np. Tomka Urbasia. W długim okresie to jest właśnie metoda na sukces.
    Tylko nie rozumiem czemu obaj Panowie nie możecie zrozumieć, że jednocześnie macie rację i jej nie macie :-)))

    Acha i zapomniał bym to cholerne ego 2 mocnych osobowości. :-P
  • @pradziadek
    tu poruszyłeś rzecz fundamentalną dla wszystkich tych programów gospodarczych. Zaufanie do władzy! To jest clou tego wszystkiego!
    Tylko komu dzisiaj może naród zaufać?
  • @Mariovan
    Pisze się "aha", a nie "acha':-(
  • @Mariovan
    pięknie to wyartykułowałeś! Ja usiłuję w swoich komentarzach powiedzieć to samo lub podobnie. Pomógł mi w tym komentarz pradziadka. I wyszło na to samo, co u Ciebie.
  • @pradziadek
    Po tylu oszustwach wyborczych sprawdzam każdego. I PO i PiS też, czy nie są oszustami...
  • @Molier
    Urbasiowi się wydaje, że naród może zaufać kolorowym słupkom i wykresom, a z policzenia drobnych w kieszeni czerpie on satysfakcję równą tej jaką miał Cezar wracający z wojny w Galii.
  • @coryllus
    Odczep się pókim dobry ;-) (parafrazując klasyka) to moje acha i nic Ci do niego :-P
  • @coryllus
    Nie podoba mi się następująca "erystyka":

    "Wielu nie dostrzega! Pan jedyny dostrzegł i poprowadzi nas pan teraz ku szczęściu i dobrobytowi. Nie mogę się już doczekać. Czy ma pan pozwolenie na broń, nie daj Boże?"

    Niezależnie od tego, czy Panu Tomaszowi powiedzie się jego plan, czy nie, wykpiwanie, drwina, cynizm i ostatecznie - pogarda nie powinny być w naszych dyskusjach narzędziami.

    Jeśli nawet dążenie Pana Tomasza wydaje się Panu, Corrylusie, naiwnością to przypomnę: "Dopóki nie staniecie się jako one, nie wnijdziecie." Z łatwością można pokusić się o afront, trudniej rzeczowo odpowiadać na argumenty. Poza tym podkopywanie czyjejś wiary we własne siły, nawet w wypadku czyjejś naiwności uważam za grzech. Jest do dezawuowanie dobra. Jeśli nieświadome - pół biedy. Jeśli świadome - to jest to grzech ciężki.

    Uprzejmie proszę o zachowanie poziomu merytorycznej dyskusji.
    Dziękuję Szanowni Panowie :)
  • @coryllus
    "Urbasiowi się wydaje, że naród może zaufać kolorowym słupkom i wykresom, a z policzenia drobnych w kieszeni czerpie on satysfakcję równą tej jaką miał Cezar wracający z wojny w Galii."

    Askąd Pan wie co "Urbasiowi się wydaje"? To kiedy Pan policzy chociaż te grubsze na rachunkach bankowych instytucji sektora publicznego?
  • @space
    ja jednakowoż preferuję "kolorową" dyskusję. Inna wydaje mi się być nudnawa...
  • @space
    Przyszedł pan tutaj z blogu Kłopotowskiego? Czy może jakiegoś innego ściemniacza?
  • @coryllus
    Na moje pytanie, Szanowny Panie, odpowiada pan "Odczep się człowieku pókim dobry....". A ja szczerze pytam! Chylę czoła przed analizą - ciekawa i spostrzegawcza, ale nie rozumiem tego wspomnianego punktu i proszę uprzejmie o wyjaśnienie! Czy odmówi mi Pan tego?

    Niech nie zaślepia nas własne zacietrzewienie! Ja tu staram się być w porządku i z szacunkiem wobec każdego.
  • @Tomasz Urbaś
    Nie zamierzam ich liczyć, bo pański zarzut wobec mnie jest fałszywy, a liczenie to nic mi nie da. Podobnie jak większość zamkniętych w sobie neurotyków dyskutuje pan z własnymi projekcjami na temat bliźnich a nie z ich poglądami. To jest do znudzenia rozpoznawalne.
  • @space
    A ja odmiawiam, bo nie tłumaczy się dowcipów, szczególnie dobrych. Albo ktoś je rozumie, albo nie.
  • @coryllus
    Urbaś to ten, co twierdzi, że potrafi lepiej pieniądze liczyć? O matko. Ale po co? Przecież już teraz i bez liczenia można powiedzieć, że pieniędzy każdy chce mieć więcej.

    Mam prosty sposób weryfikacji kompetencji gospodarczych dwóch największych obecnie partii. Teraz tak naprawdę wiążę koniec z końcem dzięki zaskórniakom, które odłożyłem za rządów PiS i Pani Zyty Gilowskiej. PO ma u mnie przechlapane na amen.

    Naiwnym nawoływaczom do debaty o gospodarce polecam ostatni program Lisa, w którym czereda mord, w tym szczególnie karykaturalna facjata Najsztuba pod fryzurą a la mokra włoszka, zakrzyczała, dosłownie, kandydata PiS na prezydenta Warszawa czyli pana Bieleckiego, gdy tylko wspomniał o wąpliwych sukcesach PO.

    Zamiast debaty lepsza będzie całkiem normalne wytykanie! Palcem.
    Buuuu... Donald! gdzie masz spodnie?!
  • to nie takie proste
    Na przykład stwierdzenie:
    "zabieranie im ciężko zarobionych pieniędzy oraz wręczanie ich, po odtrąceniu sobie doli, innym ludziom, którzy w życiu nie skalali się pracą często zaś za to poświęcali czas na rabunek z bronią w ręku lub kradzieże kieszonkowe ..."
    To manipulacja. Nie wszyscy, którzy nie pracują unikają pracy ('nie skalali się'). Niektórzy nie są w stanie. Inni zajmują się ważnymi dla społeczeństwa sprawami, których to społeczeństwo za pracę nie uznaje. Najwięcej zaś jest tych, dla których pracy po prostu nie ma.
    Programy polityczno-gospodarcze mają (a raczej: powinny mieć) na celu właśnie radzenie sobie z tego typu problemami.
  • @coryllus
    Nadal Pan nie przestaje rozmawiać w ten sposób. Jak można oskarżać drugiego człowieka?!:

    "Podobnie jak większość zamkniętych w sobie neurotyków dyskutuje pan z własnymi projekcjami na temat bliźnich a nie z ich poglądami. To jest do znudzenia rozpoznawalne."

    To ja odpowiem: "Nie sądźcie a nie będziecie sądzeni."

    Czy nawet tutaj nie można rozmawiać konkretnie?! Bardzo Pana proszę! Gruba kreska - porozmawiajmy uczciwie!
  • @space
    Może jeszcze rzuci pan kilka konkretnych sposobów na poprawienie jakości debaty? Także tej publicznej?
  • @space
    niechżeż Pan czyta, co jest do kogo, bo wygląda na to, że szuka Pan zaczepki, co jest niepoważne i na tym blogu nie ma szans rozwoju.

    "I niech nie zaślepia nas własne zacietrzewienie!"
  • @kamiuszek
    Tak właśnie, skuteczność wytykania palcem została wielokrotnie potwierdzona. Skuteczność zaś debaty nie została potwiedzona nigdy.
  • @Jerzy Wawro
    Pan w ogóle rozumie pojecie "metafora"?
  • @coryllus
    Bo jest informatykiem.

    PS. ja też :)))))))))))))))))))))
  • @coryllus
    Debata publiczna to co innego :)

    Jest dla tłumu - musi być emocjonalna, bo inaczej większość i tak konkretów nie zrozumie. Nie podoba mi się to ale chyba tak jest.

    Ale tutaj to co innego. Jesteśmy inteligentnymi myślącymi ludźmi. Nie zrozumiałem dowcipu i boli mnie to... naprawdę nie kapuję tej kwestii i szkoda, że nie chciał Pan wyjaśnić :(

    Nie widzę w jaki sposób historia dowodzi, że usunięcie technologii wspiera powrót do feudalizmu... nie postrzegam tego też jako dowcip - czy w Chinach lub rosji usunięto kibelki i wodę? (dostęp do wiedzy - to rozumiem) ale technologia to coś więcej.
  • @Mariovan
    Ale ty przynajmniej nawiązujesz kontakt ze mną osobiście, a nie ze swoim wyobrażeniem na temat moich poglądów.
  • @space
    Bardzo przepraszam, że potraktowałem tę całą technologię tak skrótowo, na przyszłość poprawię się i nasmaruję o niej cały elaborat.
  • @coryllus
    A może zwróciłem uwagę na błąd merytoryczny i stąd uniki proszę Pana? :)
  • @coryllus
    Nie umie Pan liczyć. Nie zamierza Pan liczyć. Nie potrafi Pan zalinkować wyliczeń innych. Ufa Pan, ze wynajęty fachowiec policzy.
    Niekończąca się historia. Od dobrych dwudziestu lat. Pana idea budzi uzasadnione podejrzenie kolejnego oszustwa wyborczego.
  • @coryllus
    Ach te debaty. no wczoraj to piękne było u tego Lisa. No po prostu cud miód i chyży rój!

    A jeszcze o debatach. Przekonał się o ich sensowności Balcerowicz. Słyszałem go zaraz po tej słynnej i pompowanej w mediach debacie z Rostowskim. Nazajutrz w radio się produkował, tylko dlatego że w radio, to nie mogę być pewien, że wyraźnie było widać łzy w jego Balcerowiczowych oczach. Za to głos drżał mu tak na bank jak po ciężkim przepiciu. Ach ta potęga debaty w wolnych, a jakże! mediach.
  • Autor
    Ja też nie moge sie doczekać tego raju Pana Urbasia. Tej kwitnącej gospodarki, zdrowych finansów,niskich podatków, sprawnie i praworzadnie działajacych sedziów, prokuratorów, urzedników. Zbudowania nowoczesnej i taniej infrastruktury.
    Nie mogę się doczekać tej pracy dla dobra wspólnego dawnych esbeków, oficerów WSI, Kulczyków i innych wielkich przedsiębiorców.Znikniecia nieznanych sprawców, wspaniałych stosunków z sąsiadami etc.
    Ten raj on nam zbuduje gdy zniknie jedyna przeszkoda, Kaczyński i PiS.
    I co ciekawe, że zbudowanie raju w Polsce obiecują Tusk, Napieralski, Pawlak, Marek Jurek, PJN i wielu wielu innych pod tym samym warunkiem.Musi zniknąć PiS i Kaczyński. Co za zgodność.
    No i jeszcze maja jeden warunek. Nie zajmowania sie katastrofą smoleńską albo tak ostroznie. Nie moge sie tylko nadziwić, ze do czasu katastrofy smoleńskiej takiemu Tuskowi rządzacemu dwa lata też nie udało się żadnej obietnicy zrealizować.
    Czekam na wejście smoka do polityki czyli Pana Urbasia.
    Na mnie jako wyborcę liczyć nie moze, ale co to za przeszkoda dla takiego zdolnego człowieka. Pokonać i całkowicie wyeliminować z polityki J.Kaczyńskiego, tak złego polityka jak głosza wszyscy wkoło wraz z Panem Urbasiem, to przecież drobiazg.
  • @wiktoria
    To Tomasz Urbaś odradza zajmowanie się "katastrofą"???
  • @Tomasz Urbaś
    Na czym polegały wcześniejsze oszustwa? Na ukrywaniu tych arcyciekawych wyliczeń?
  • @coryllus, Tomasz Urbaś
    Nie potraficie obaj znaleźć dystansu do swoich wypowiedzi i poglądów.
    Generalnie obaj powinniście mieć więcej empatii do cholery.
    Nic bardziej mnie nie irytuje jak 2 ludzi, którzy obaj dobrze życzą Polsce skacze sobie do gardeł, bo nie potrafi zrozumieć, że na ten sam problem można patrzeć jak na szklankę z nalaną do połowy wodą.
    Jeden będzie mówił że jest do połowy pełna, drugi że do połowy pusta, a Urbaś powie że jest 125 ml . I najzabawniejsze, że wszyscy mają rację.
    Cud, miód i malina.
    Każdy z nas jest inny i każdy ma inną sumę doświadczeń życiowych i przez ich pryzmat patrzymy na wiele spraw.


    PS. Chciałbym zostać mediatorem, ale przy takich jak na NE na zawał bym się przekręcił zdecydowanie zbyt szybko.
  • @Mariovan
    Perfekcyjnie ;)
  • @space, wiktoria
    Nigdy tak nie twierdził.
    Wyjaśnienie Smoleńska to sprawa powagi państwa i jego godności.
  • @coryllus
    "Gospdarka w Polsce jest tabu, bo została zawłszaczona w roku 1989 przez ludzi związanych z dawnym ustrojem i tyle."

    I tu prawdę rzeczesz. Ci co zawłaszczają robią to po cichu, a walec się nieubłaganie toczy. Dlaczego o tym nie krzyczeć? Nieuczciwy urzędnik, czy przedsiębiorca, który oszukuje na podatkach to np. w USA czy Niemczech największy publiczny wróg i przestępca. U nas tacy ludzie działają z przyzwolenia mediów i co gorsza społecznego. Włącz na chwilę TVN to usłyszysz i zobaczysz. Łapanie cwaniaków i złodziei za rękę stało się najniebezpieczniejsze zajęcie w Polsce. Grozi wręcz więzieniem, bo część wymiaru sprawiedliwości zamieszana jest w ten proceder.

    "Mnie najbardziej inetresuje transport. Lądowy i rzeczny. Napisz coś o tym."

    Ależ na nE są znakomici specjaliści w tej dziedzinie. Admirał Toczek, Wodzianna i inni. Pytaj na PW.

    Polecam np. ostatni artykuł w tej tematyce: http://cal-75.nowyekran.pl/post/9718,polska-i-jej-granice-spor-w-zatoce-pomorskiej
  • @Tomasz Urbaś
    Panie, 20 lat temu mądrzy ludzie mówili, że cała ta transformacja ustrojowa to złodziejstwo. A ja szczyl, który pozjadał wszystkie rozumy uważałem, iż to oszołomy! I powiem panu, że liczyłem, liczyłem na to, że to piewcy i kapłani ekonomii mają rację. No i się przeliczyłem.

    Pamięta pan może hasło prywatyzacji, że mają nam z zagranicy technologię ultranowoczesną przynieść? Pamięta pan? To pewnie pan również pamięta, jak potężny europejski koncern wszedł na nasz rynek wykupując duże zakłady mleczarskie i co zaczął sprzedawać? Kefir. Oż to w mordę, nawet w tych samych kubkach tylko z innym logo :-) I jaki zysk technologiczny dla kraju! Jak znalazł dla Balcerowicza na kaca.
  • @Mariovan
    Et tu Brute, contra me ;-)))))

    Nie gaś tej polemiki. Każda redakcja cieszy się, gdy tekst wzbudza zainteresowanie. Nie wkładaj kija w szprychy ŁŁ :-))))))
  • @Tomasz Urbaś
    Ja nie czuję się oszukany przez PiS. Doskonale pamiętam o obniżeniu przez tamten rząd składki rentowej, dzięki czemu zarabiam o kilkaset zł miesięcznie więcej bez dodatkowego wysiłku, o likwidacji podatków od spadków i darowizn, jakie przyszłoby płacić moim bliskim, gdyby uśmiechnęło się do nich szczęście (:-))) i o stworzeniu możliwości wyodrębniania mieszkań po uiszczeniu symbolicznych opłat. Nie mówiąc o polityce zagranicznej i wewnętrznej, których efekty PO zdołała zmarnować w bardzo krótkim czasie.
  • @coryllus
    "Na czym polegały wcześniejsze oszustwa? Na ukrywaniu tych arcyciekawych wyliczeń?"

    Na obiecywaniu kiełbasy wyborczej, gruszek na wierzbie, rozpalaniu sporów zastępczych. Wirtualnie grzmiało i grzmi, a realnie bez zmian.
  • @pradziadek
    Prawda, i spójrzmy na wykres deficytu budżetowego:

    http://mariquita.nowyekran.pl/post/8654,walka-platformy-z-sama-soba

    Za rządów PIS regularnie malał, za innych - regularnie rósł.
  • @pradziadek
    Prawda? Jakiej to filozofii i debaty i szczególnie zaawansowanych wyliczeń wymaga, aby było widać kto dba o interes obywatela.
  • @Tomasz Urbaś
    E tam zaraz Brute. ;-P

    Argument z ŁŁ jest logiczny już nic nie napiszę.

    Za wyjątkiem jednego ostatniego słowa :))

    Wariaci ;-)))))
  • @pradziadek
    Tomasz Urbaś nie będzie miał łatwego zadania, udowodnić, że rządy PISu były dla Polski złym rozwiązaniem. Może, Panie Tomaszu, jest jakaś osobna dłuższa Pańska wypowiedź na ten temat? Jakieś konkretne argumenty. I nie chodzi mi tu o to, że "mogłoby być lepiej". Lepsze jest wrogiem dobrego, więc naprawdę musi się Pan postarać. A może koalicja z PIS? :)
  • @Mariovan
    Mediatorzy kończą na szubienicach, pamiętaj o tym.
  • @space
    Nie Tomasz Urbaś, ale ci wcześniej wymienieni faceci. I pan się domaga rzeczowej, poważnej debaty, przy tych zdolnościach percepcyjnych i tego rodaju "dobrej woli". Filut z pana.
  • @coryllus
    Znowu to samo teraz to już przesada!!!

    "@Mariovan
    Mediatorzy kończą na szubienicach, pamiętaj o tym."

    ;D
  • @Jerzy Bielewicz
    Popytam.
  • @coryllus
    byli scholastycy z salamanki
  • @Tomasz Urbaś
    Na obiecywaniu kiełbasy wyborczej, gruszek na wierzbie, rozpalaniu sporów zastępczych. Wirtualnie grzmiało i grzmi, a realnie bez zmian.

    Ale przecież napisał pan tutaj, że nie należy bać się populizmu. Już pan zmienił poglądy? Jest pan lepszy od Tuska.
  • @coryllus
    "Nie Tomasz Urbaś, ale ci wcześniej wymienieni faceci. I pan się domaga rzeczowej, poważnej debaty, przy tych zdolnościach percepcyjnych i tego rodaju "dobrej woli". Filut z pana."

    Przepraszam, chyba dałem się zmanipulować, przytłoczony zastanymi stwierdzeniami, nie weryfikując ich. Ale proszę wybaczyć, nie ma na to czasu... tyle tych komentarzy na minutę...
  • @yacek
    Dwaj bracie coś o tych scholastykach. Własnymi słowami najlepiej, nie polecę Urbasiem i nie zarządam linka.
  • @space
    No widzi pan, a ja mogę i to bez specjalnych trudności.
  • @coryllus
    Który z polityków daje szansę na:
    "Ludziom potrzebny jest triumf, wspólnota, więź narodowa i poczucie siły"
    Chętnie się do niego przyłączę.
  • @Cezary Bialik
    Jarosław Kaczyński
  • @coryllus
    http://www.opcjanaprawo.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=1915:scholastycy-z-salamanki&catid=140:nr-654-czerwiec-2006-&Itemid=10
  • @coryllus
    Gratuluję i abstrahuję.

    Coś akonto mniemań autora:

    Spotkałem się osobiście z opinią rektora wydziału polityki i dziennikarstwa UAM Janusza Wiśniewskiego, że Wielcy Mali Bracia właśnie dlatego przyczynili się do rozwoju naszego kraju w danym sobie czasie, że się gospodarką nie zajmowali (bo się na tym nie znali, jego zdaniem). Dając wolniejszą rękę przedsiębiorcom, poprawili stan polskich finansów.

    PO natomiast.... wiadomo.
  • @space
    Bo wielcy mali bracia byli we dwóch politykami z prawdziwego zdarzenia. Zdanie tego pana jest jak najbardziej prawdziwe. Od gospodarki wielcy mali bracia mieli osobę ogromnie utalentowaną i kompententą czyli panią profesor Zytę Gilowską, która czasem w swojej nieopisanej łaskawości zagląda na ten blog i czyta te wszystkie mrożące krew w żyłach opowieści., ktore wymyślam pomiędzy jedną kawą a drugą. Czym niniejszym chciałem się pochwalić.
  • @coryllus
    No cóż ostatnie konstruktywne działanie tego Pana to wylanie elemetów siejących ferment w jego własnej partii .Jak na ostatnie 3 lata działalności jakoś niewiele
  • @Cezary Bialik
    Pan wogóle kojarzy takie sprawy jak termin wyborów, śmierć prezydenta, kto jest od 2007 roku przy władzy? Czy może są to kwestie poza pańskimi percepcjami?
  • @coryllus
    To może się jednak przekwalifikuję na ... grabarza.
    Materiału tak czy inaczej nie zabraknie, a przy tak "gorącej" atmosferze, przyjdę po "dyskusji" i swoje pozbieram :-)))))

    Tylko Polski żal.
  • @kamiuszek
    Wystarczy odrobina pamięci i odporności na truciznę GW i TVN. Ot choćby CBA i realna walka z korupcją a nie deklarowana, dokonania IPN, spadek deficytu budżetowego, kontynuowanie polityki jagiellońskiej na Wschodzie (zastąpionej obecnie przez PO rozmowami "na kolanach" z Rosją), zabiegi o prestiż Polski na arenie międzynarodowej, itp. I to wszystko w ciągu dwóch lat. Ciekaw jestem czy jeden z najlepszych studentów UG lat dziewięćdziesiątych potrafi wskazać jakieś dokonania PO w ciągu ostatnich czterech lat rządów o porównywalnej wadze z tymi dokonaniami PiS-u w ciągu zaledwie dwóch lat, które wymieniłem w tych dwóch ostatnich komentarzach. Może emerytury pomostowe przygotowane przez PiS?
  • @coryllus
    Co nie zmienia stanu rzeczy w kwestii strategicznych regionów gospodarki, gdy chodzi o setki miliionów i miliardy, złoża surowców, ziemie, duże zakłady przemysłowe - tutaj nie można prowadzić nieskoordynowanych akcji. Pod tym względem plan gospodarczy jest niezbędny. Być może program Pana Tomasza Urbasia jest lepszy niż program Pani Profesor Gilowskiej?
  • @Mariovan
    Przestań lamentować. Żal, nie żal, duch wieje kędy chce, a najgorsze co może nas spotkać go grobowy spokój rzeczowej debaty o wyższości pieńka nad szubienicą w kontekście ochrony zasobów leśnych oraz ekosystemów na terenach w dorzeczu środkowej Wisły.
  • @space
    Zobaczymy jak pan Urbaś zdobędzie władzę.
  • @coryllus
    Znowu mowa nienawiści!!! ;)
  • @coryllus
    Moja percepcja ogranicza się na chwilę obecną do do nakarmienia rodziny. Sztandary się do tego kiepsko nadają.Dlatego chciałbym wiedzieć co się za nimi kryje.
    Oczywiście można rozbujać nastroje na elementach które Pan poruszył ,tylko co z tego wynika dla mnie.
    Zbitka "termin wyborów, śmierć prezydenta" w kontekście ostatnich dni jest jak bardziej zasadna. Przecież nie o uczczenie chodziło w tych wiecach.
    Dlatego nie ma siły która skłoniła by mnie do głosowania na człowiek który nie szanuje własnej rodziny
  • @Cezary Bialik
    To jest chamstwo Panie Bialik! Mówię szczerze.
  • @Cezary Bialik
    Każdy polityk jest populistą. Ale sugerowanie, że Jarosław Kaczyński nie szanuje swojej rodziny jest osądzaniem i chamstwem. Ze słów tego człowieka przebija się brak szacunku jedynie dla ludzi, którzy sami sobie tego szacunku odmówili - dla zdrajców. Jeśli Pan nie rozumie całokształtu sytuacji, tego, że z woli swego brata musi postępować w ten sposób, to jest Pan w tym względzie nieco usprawiedliwiony, bo kieruje się Pan frustracją. Ale sugerować, że Jarosław Kaczyński nie szanuje swojej rodziny... to naprawdę podłe.
  • @space
    Gilowska nie miała i nie ma żadnego programu.
    Budżet zadaniowy to mit i inne ułożenie słupków. Jakbym mi zapłacili to ekipa informatyków by z obecnych danych wycisnęła tyle, że szkoda gadać.
  • @Cezary Bialik
    Panu się wydaje, że jest pan złośliwy? I może jeszcze inteligentny? Biedaku! Jak już nakarmisz tę rodzinę, nie zapomnij o psie.
  • @Mariovan
    Chłopaki, zrozumcie, że dopóki nie macie wpływu realnego na decyzję wasze opowieści nikogo nie zainteresują. Może pani Gilowska nie miała programu, ale miała władzę. A wy jej nie macie.
  • @pradziadek
    :-) Pradziadku. No przecież to jest jasne. I tylko erystyką lub medialnym młotkiem można temu zaprzeczać. Dobrze że Pradziadek rzeczowo przypomina.
    Tak rzeczowo, bo to bardzo dobry i konkretny obraz z tym na kolanach przed Rosja. Co dostajemy w zamian za otwarcie ruchu z całym obwodem kaliningradzkim. Co w zamian dostajemy? Wymierzone w nas z tegoż obwodu iskandery?

    Pomyślał by kto, co ma wspólnego gospodarka z iskanderami. Otóż ma bardzo wspólnego - interesy na danym terenie może swobodnie robić tylko ten kto jest na tym terenie bezpieczny.
    Taki folder nasz MSZ mógłby wyłożyć w ambasadach:
    Inwestuj w Polsce! Tu masz gwarancję, że nic nie rozpieprzy twojego kantorka poza iskanderami.
  • @Mariovan
    Może dlatego warto byłoby wesprzeć Pana Tomka w tworzeniu nowej siły politycznej. Kto wie, prawdopodobnie odebrałaby część siły platformie. Jeśli JarKacz optował by nadal za rządem ekspertów, to z ramienia ruchu Wolność i Godność można by podesłać zdolnych i młodych analityków: fizyków, matematyków i informatyków (broń Boże - ekonomistów!!! ;D ) którzy nie mają problemów z liczeniem i wiedzą, jaka przewaga wynika z używania narzędzi Królowej Nauk.
  • Coryllus
    "Nie wierzę, by podanie jakiegokolwiek programu gospodarczego miało wpłynąć na decyzje ludzi dotyczące kwestii na kogo głosować."

    A POWINNO.
  • @space
    "Tomasz Urbaś nie będzie miał łatwego zadania, udowodnić, że rządy PISu były dla Polski złym rozwiązaniem. Może, Panie Tomaszu, jest jakaś osobna dłuższa Pańska wypowiedź na ten temat? Jakieś konkretne argumenty. I nie chodzi mi tu o to, że "mogłoby być lepiej". Lepsze jest wrogiem dobrego, więc naprawdę musi się Pan postarać. A może koalicja z PIS? :)"

    Proszę zajrzeć do sprawozdań finansowych FUS:

    http://www.zus.pl/bip/default.asp?id=116

    i ocenić na ich podstawie skutki obniżki składki rentowej, bez wdrażania żadnych oszczędności, w sytuacji gdy baby boom zaczyna dobijać się o emerytury.
  • @Mariovan
    Jakby mi zapłacili, to na ławeczce wycisnąłbym lekko licząc z pińcet i jeszcze dałbym przy okazji trochę zarobić Pudzianowi.
  • @Tomasz Urbaś
    i ocenić na ich podstawie skutki obniżki składki rentowej, bez wdrażania żadnych oszczędności, w sytuacji gdy baby boom zaczyna dobijać się o emerytury.

    To zdanie plus dodany przez pana link ma skłonić niegłosującą część społeczeństwa do udania się na wybory?
  • @t-rex
    No i co z tego, że powinno, skoro nie wpływa. Zaraz dojdziesz do wniosku, że trzeba naród wymienić na lepszy.
  • @space
    Jeśli pan Tomek będzie tak argumentował jak tutaj to nie wesprze go nawet pies Cezarego Bialika.
  • @coryllus
    "Na obiecywaniu kiełbasy wyborczej, gruszek na wierzbie, rozpalaniu sporów zastępczych. Wirtualnie grzmiało i grzmi, a realnie bez zmian.

    Ale przecież napisał pan tutaj, że nie należy bać się populizmu. Już pan zmienił poglądy? Jest pan lepszy od Tuska."

    A oto co napisałem:

    Uważam, że konieczne jest znalezienie populistycznego i prawdziwego przekazu o silnej gospodarce dającej siłę narodowi i wyróżniającego go wśród innych narodów. Wielki kryzys daje wielką szansę na liderowanie.

    "Prawdziwego"!!!
    Nie ma najmniejszej szansy na prawdziwy przekaz, jeżeli trywialnie mówiąc pieniążków się nie policzy.
  • @kamiuszek
    ja też uznawałam tych mądrych ludzi za oszołomów!
    Bo przecież to wszystko tak uczenie wyglądało, ze tylko głupki nie rozumieli transformacji ustrojowej. Balcerowicz tak pięknie i uczenie oraz ekonomicznie dywagował, i ja też czułam się mądra i wykształcona z dużego miasta.
    Boże, jaki człowiek był głupi!
  • @Tomasz Urbaś
    To prawda - popełniono błąd. Ba - niejeden błąd. Dlaczego nikt nie rozpatrywał takiej oczywistości jak demografia? Dlaczego nikt (również PIS) nie zadbał o zabezpieczenia przeciwpowodziowe?

    Poza tym PIS działał w okresie koniunktury, kiedy jest prościej.

    A jednak, suma-sumarum, były to jedne z lepszych rządów od 20 lat, wprowadzono rozwiązania korzystne dla Polaków pod wieloma względami. Trudno być opozycją dla takiego konkurenta. Polecam współpracę!
  • @coryllus
    "Bo wielcy mali bracia byli we dwóch politykami z prawdziwego zdarzenia."

    To ma Pan pecha. Bo jest już tylko jeden...
  • @Tomasz Urbaś
    Realnie bez zmian? Pan czytał to co napisał Pradziadek? Lista dokonań PiS w czasie dwuletniej kadencji? Rozumiem, że pan zrobiłby 10 razy więcej. Niestety nie potrafi pan zdobyć władzy, więc nic z tego nie będzie.
  • @coryllus
    To po co i Ty o tym piszesz??:))
    Jak chce się mieć realny wpływ to trzeba jak to mówi Eryk Mistewicz, zacząć snuć swoją opowieść :-)
  • @pradziadek
    "Wystarczy odrobina pamięci i odporności na truciznę GW i TVN. Ot choćby CBA i realna walka z korupcją a nie deklarowana, dokonania IPN, spadek deficytu budżetowego, kontynuowanie polityki jagiellońskiej na Wschodzie (zastąpionej obecnie przez PO rozmowami "na kolanach" z Rosją), zabiegi o prestiż Polski na arenie międzynarodowej, itp. I to wszystko w ciągu dwóch lat. Ciekaw jestem czy jeden z najlepszych studentów UG lat dziewięćdziesiątych potrafi wskazać jakieś dokonania PO w ciągu ostatnich czterech lat rządów o porównywalnej wadze z tymi dokonaniami PiS-u w ciągu zaledwie dwóch lat, które wymieniłem w tych dwóch ostatnich komentarzach. Może emerytury pomostowe przygotowane przez PiS?"

    PO i PIS są siebie warte. Dokonania podobne...
  • @coryllus
    "Niestety nie potrafi pan zdobyć władzy, więc nic z tego nie będzie."

    Nie dezawuujmy dobrych intencji, choćby okryte były egocentryzmem i naiwnością - nadal Tomasz Urbaś jest po tej samej stronie "barykady", co większość ekranowiczów, patrzymy po prostu w innych kierunkach. I bardzo dobrze.

    Pan Tomasz powinien nauczyć się nieco więcej realizmu. Ale mam przeczucie, że gdyby udało mu się przebić do świadomości kilku myślących procent obywateli, mógłby dostać się do sejmu. Na początek to byłoby bardzo dobrze!
  • Space
    Pośrednio tak. Ponadto warto zapoznać sie z komentarzami pana Urbasia w wielu miejscach w sieci. Tam jest wielke kpin, szyderstw tego Pana z PiS i J. Kaczyńskiego. I to Panu nie przeszkadza. Dopiero kpina z Pana Urbasia.
    Chciałabym sie tez dowiedzieć czy Pana zdaniem przyczyną stałej krytyki, osmieszania i kpin z PiS i J.Kaczyńskiego jest ich zly program gospodarczy czy tez sa inne tego powody.
    Jeżeli tylko program to rozumiem , iz ten dobry program Pana Urbasia bez przeszkód bedzie prezentowany w telewizji, radiu publicznej, w TVN, Polsacie etc a nawet moze w szkle kontaktowym.
    Ludzie z nim sie zapoznaja i natychmiast dobrze wybiorą.
    Gospodarka nie jest wyspą. Może dobrze sie rozwijać tylko przy sprawnym wymiarze sprawiedliwości,administracji, policji, normalnych mediach, dziennikarzach a nie propagandzistach,pełnej jawności i transparetności działan władzy etc, etc
    Ludzie, którzy z obecnego stanu rzeczy czerpią korzyści, nie podlegają kontroli , mogą robić co chcą nieponosząc żadnej odpowiedzialności za swoje działania sami z siebie z tej wygodnej dla nich sytuacji nie zrezygnują.
    Atakaując jedynego sprzymierzenica w potrzebnych zmianach PiS i J.Kaczyńskiego nie sadzę aby był w stanie wprowadzić swój program.
  • @Tomasz Urbaś
    Jak na wyróżniającego się absolwenta UG zadziwiająco mało konkretnie. Może jakieś dokonania PO, Mistrzu?
  • @Mariovan
    A skąd wiesz, że nie zacząłem?
  • @Tomasz Urbaś
    PO i PIS są siebie warte. Dokonania podobne...

    Jest pan jednym z wielu ślepych i nadętych doktrynerów. Śni pan sen o niepowtarzalności własnych pomysłów. To złudzenie.
  • @space
    Obawiam się, że kraj nasz nie ma zbyt wiele czasu na kurs realizmu, na który uczęszczać zechciałby pan Urbaś.
  • @kamiuszek
    Jestem informatykiem, prowadzę swój burdelik od 16 lat. I jak są "tworzone i wykorzystywane" systemy informatyczne to nie uwierzyłbyś :-)
    Jak chłopaki zrobili audyt bazy danych jednego z oddziałów NFZ i wyszło im którzy lekarze walą Państwo w rogi na grube miliony, że są apteki widma, które sprzedają tylko leki pod refundacje, a na miejscu ich rejestracji nikt nigdy apteki nie widział i państwo kosztowała taka apteka np. 4 mln złociszy. Takie rzeczy łatwo prosto i brutalnie ukrócić. Ale wiesz co. Raport ten ... utajniono :-) A systemy informatyczne tworzymy i tworzyć będziemy bo nie o to chodzi by złapać króliczka tylko by gonić go :-)
  • @wiktoria
    Zgadzam się w 99% :)
  • @coryllus
    "Lista dokonań PiS w czasie dwuletniej kadencji? Rozumiem, że pan zrobiłby 10 razy więcej. Niestety nie potrafi pan zdobyć władzy, więc nic z tego nie będzie."
    Czy do 2005 r. Kaczyńscy potrafili zdobyć władzę. Jak długo to trwało. I co z tym zrobili. Wyspiański i Wesele się kłania.
  • @wiktoria
    Poglądy Urbasia to podduszony płód. Nigdy się nie urodzi, a jeśli to martwy.
  • @pradziadek
    No jak to? Bufetowa przecięła wstęgę, otwierając centrum Kopernika! A w Gdańsku wszystko wskazuje na to, że łaskowie zgodzą się, żeby jeden portowy dźwig zostawić na pamiątkę jako pomnik.
    Mało Pradziadkowi?
  • @Tomasz Urbaś
    A pan kiedy zdobędzie władzę? Jakis realny termin poproszę.
  • @Mariovan
    no dobrze, czy ja mówię że pan się nie znasz?

    Gdzieś te pieniądze muszą przecież wyparowywać. Nie przez przypadek informatyzacji najważniejszych urzędów dokonywała firma tego, jak mu tam...kraulego, co to po Morzu Śródziemnym pływał, jak PiS był u władzy.
  • @coryllus
    "Poglądy Urbasia to podduszony płód. Nigdy się nie urodzi, a jeśli to martwy."

    Pan Jarosław nawet do tego nie był zdolny.
  • @coryllus
    Takie pytanie można równie dobrze zadać Jarkowi Kaczyńskiemu :-)
    To jest w polskiej polityce pytanie magiczne.
    Odpowiedź na nie może się w polskich realiach zmienić w przeciągu pół roku. Jak już bywało. :-)

    PS. Aleście się zacietrzewili. Idę spać, mam gorączkę, gardło mnie boli i już nie mogę na Was krzyczeć.
  • Łatwo jest atakować PIS
    kiedy samemu się jeszcze nic nie dokonało, jednak snuje się wielkie plany. Ja ufam, że po "dorwaniu się" do władzy Pan Urbaś nadal by te plany realizował i tu jest różnica pomiędzy innymi opcjami politycznymi (poza PIS, który też NIEJEDNOKROTNIE KŁAMAŁ!!!).

    Pluralizm w sejmie jest na korzyść Polaków, a rząd ekspertów najlepszym rozwiązaniem. Na ile Pan Urbaś jest "ekspertem" - można to ocenić z jego postów - ot, zwykły, myślący człowiek. Nie do końca również uczciwy (jeśli wyśmiewa Kaczyńskiego, to znaczy, że nie wszystko dokładnie przemyślał i rozumie). Nie odebrałby Pan Urbaś głosów PISowi, ale platfujtasom - na pewno. I to mogłoby pomóc w budowaniu lepszej Polski.
  • @Mariovan
    Uśmiechnij się i kompot z malinek polecam. Na gorąco.

    A tutaj takie małe studium frustracji. Jak coś nie wychodzi, to osoby o słabych nerwach szukają okzaji do rozładowaia emocji.
  • @Tomasz Urbaś
    Bardzo proszę o demonstrację jak działa się celem zdobycia władzy w skrajnie niesprzyjających okolicznościach. Nie sprzyjają panu okoliczności jeszcze bardziej niż Kaczyńskiemu. Niechże więc pan pokaże jak się tę władzę zdobywa. Zdobędzie ją pan i po kłopocie. Wprowadzi pan potem w życie te swoje wyliczenia i słupki i zapanuje raj na Ziemi.
  • @Tomasz Urbaś
    Panie Tomaszu, a co Panu nie wychodzi? :)
  • @Tomasz Urbaś
    Mistrzu, no to jak będzie z tymi dokonaniami PO? Żadnego nie potrafi Pan wymienić? Albo niech Pan wymieni chociaż z pięć po czterech latach rządów, albo niech Pan przestanie pluć na PiS, bo się Pan ośmiesza sam i Pańską uczelnię.
  • @space
    Jestem szczęśliwym człowiekiem.
    Zaraz, zaraz kto mówił ostatnio, że juz nigdy nie będzie szczęśliwy :)
  • @space
    Niech Pan Bóg nas strzeże od ekspertów.
    Siedzi takich dwóch i to z nauk ścisłych, takich co to w nich prawdziwe Noble dają, a nie te dęte ekonomiczne i się dogadać nie może.
    Jeden tak, drugi śmak, aż się od baranów zaczęli wyzywać. No to w końcu na wizji Fukushima się zdenerwowała i gruchnęła.
    Że przestałoby być ważne, który to z nich się tylko mylił, czy po prostu łgał.
  • @Tomasz Urbaś
    A tutaj takie małe studium frustracji. Jak coś nie wychodzi, to osoby o słabych nerwach szukają okzaji do rozładowaia emocji.

    Bardzo przepraszam, ale to ja jestem tu u siebie a nie pan. Jeśli więc ma pan ochotę wyjść nie widzę przeszkód. Frustrację można rozładowywać na rozmaite sposoby, także waląc głową w trotuar, czego oczywiście nie polecam panu, ale pewności, że akurat tego pan robił nie będzie nie mam żadnej.
  • @space
    Panie Tomaszu, a co Panu nie wychodzi? :)

    Zaczął pan rozumieć żarty! Cudownie!
  • @coryllus
    "Bardzo proszę o demonstrację jak działa się celem zdobycia władzy w skrajnie niesprzyjających okolicznościach. Nie sprzyjają panu okoliczności jeszcze bardziej niż Kaczyńskiemu."

    Jestem optymistą. Między mną, a Kaczyńskim jest istotna różnica wieku. Sprzyjająca mojemu pokoleniu :-)
  • @Tomasz Urbaś
    "Zaraz, zaraz kto mówił ostatnio, że juz nigdy nie będzie szczęśliwy :)"

    ---------

    Ależ z pana prymityw.
  • @coryllus
    Żeby raj zapanował to by musiało ludzi zabraknąć. Tego nie chcemy.

    Żegnam Was tymczasowo mimo wszystko czule. I pamiętajcie nie ma polityka, dla którego warto jest rzucić się do gardła innym patriotom. ;) Przypomnę taki mój malutki popełniony tekst jakiś czas temu, a który przemknął bez echa:
    http://4wladza.nowyekran.pl/post/8459,autorytety-i-aoltorytety

    bo potem będzie wstyd i nie zobaczy nikt ... itd... :)
    Serdecznie.
  • @Tomasz Urbaś
    Życzę panu jak najlepiej, ale ja bym takich rzeczy nie pisał na pańskim miejscu. To prowokowanie Opatrzności.
  • @kamiuszek
    Tak to własnie jest z młodymi doktrynerami - naciśnij troszkę mocniej i od razu wydobywa się znany wszystkim dźwięk. I nic nie zostaje z tych przemądrych rozważań i koncepcji. Nawet żart.
  • @Tomasz Urbaś
    Panie Tomku!

    Proszę o delikatność. Jarosław Kaczyński bardzo kochał swojego brata i potrafię zrozumieć, że czuje się teraz wyjątkowo przybity. Proszę pamiętać, że relacje bliźniaków są często tak bliskie, że istnieje, podobno, korelacja pomiędzy datami śmierci jednego i drugiego.

    Jarosław Kaczyński nie ma żony, a poza matką, najbliższy był brat. Ciekawe, czy Pan byłby szczęśliwy, gdyby stracił najbliższą osobę? Tak więc naprawdę, w tych kwestiach należy uważać na słowa, bo nasza pycha może prowadzić do ciężkiego grzechu.
  • @kamiuszek
    ""Zaraz, zaraz kto mówił ostatnio, że juz nigdy nie będzie szczęśliwy :)"

    ---------

    Ależ z pana prymityw."

    http://media.wp.pl/kat,1022941,wid,13283807,wiadomosc.html?ticaid=1c1d5&_ticrsn=3
  • Tomasz Urbaś jest młodym człowiekiem
    Dlatego myślę, że należy mu wybaczyć: brak kindersztuby wynika z niedojrzałości. Na pewno żałuje swych słów.
  • @coryllus
    No. Żart, że boki zrywać.
    Patrz. Jeszcze powtarza, żeby być pewnym, że sam ten swój żart rozumie.
  • Szczęście
    Jak osoba zapowiadająca, że już nigdy nie będzie szczęśliwym człowiekiem może poprowadzć naród do lepszej optymistyczniejszej przyszłości? Jak może motywować do waki o szczęście swoje "wojsko"?
  • @kamiuszek
    Daj mu lepiej spokój. On się zaplątał w te swoje dywagacje i teraz nie wie jak wyjść. On po prostu nie rozumie temperatury emocji. Panu Urbasiowi się wydaje, że ludzie w TVN opowiadają prawdziwe kawały z których można się w pewnych okolicznościach pośmiać.
  • @Tomasz Urbaś
    "Jak osoba zapowiadająca, że już nigdy nie będzie szczęśliwym człowiekiem może poprowadzć naród do lepszej optymistyczniejszej przyszłości? Jak może motywować do waki o szczęście swoje "wojsko"?"

    Jako doświadczony mędrzec, który nie dba o siebie, lecz o innych.

    A nie dzieciak, jak Pan, któremu się wydaje, że schwycił Pana Boga za nogi.
  • @Tomasz Urbaś
    Czyli pan jest po prostu głupi. Ulżyło mi. A już się bałem, że Mariovan zmusi mnie do traktowania pana serio.
  • @space
    A cóż ten doświadczony mędrzec stworzył mądrego? Czy wiek mu daje nową szansę?
  • Myślę, że to jest już koniec tematu.
    Niech sobie to wszyscy dobrze przemyślą.

    Pozdrawiam.
  • @coryllus
    "Czyli pan jest po prostu głupi. Ulżyło mi"

    Gratuluję. W końcu wyładował Pan frustrację. Ależ się nagromadziło...
  • @space
    Sam pan widzi, że moja metoda traktowania interlokutorów jest słuszna.
  • @Tomasz Urbaś
    Zwolenników dla swoich idei pan dziś nie zyskał, wiele pan za to stracił. przychodzi tu mnóstwo osób, które mają dobrze poukładane w głowie i oceniają właściwie sytuację. Pański występ będzie dla nich znakiem. Co do frustracji to nieco wyświechtany arument, od roku 1989 stosuje go bez powodzenia warsiawka i okolice. Zamiast niego proponuję inny. Lepszy już chociaż z tego względu, że bywa zwykle dla rozmówcy potężnym zaskoczeniem - a panu śmierdzi z gęby pani Urbaś. Do widzenia.
  • @space
    "Każdy polityk jest populistą."
    Szczera prawda.
    Dlatego oceniam działania pana Kaczyńskiego jako uprawnione i inteligentne z punktu widzenia politycznego pijaru. Nie znajduję natomiast w nim osoby której mógłbym powirzyć swój los
  • @Tomasz Urbaś
    Łaskawy panie, przekroczył pan dziś kilka istotnych dla odwiedzających ten blog granic. Próbowałem to panu wyjaśnić po dobroci najpierw, potem przy pomocy szyderstwa, a potem próbowałem pana spławić wprost. Pan jednak ma kłopot z rozumieniem prostych komunikatów muszę więc sięgnąć po zargument ostateczny i zablokować panu możliwość komentowania na tym blogu. Chwilkę się jeszcze wstrzymam, ale tylko chwilkę, do momentu uzyskania przeprosin za wyskok ze zdaniem "nidgy nie będę już szczęśliwy".
  • @coryllus
    Proszę nie być sędzią we własnej sprawie.
    Jak Pan za mocno i za blisko chucha,to wydychane przez Pana powietrze odbija się i wpada do Pańskich nozdrzy. Stąd ten przykry efekt. Współczuję
  • @Tomasz Urbaś
    Doszliśmy do argumentacji - kto się przezywa ten się tak samo nazywa. Rozumiem. Kiedy przeprosiny?
  • @coryllus
    "Panu się wydaje, że jest pan złośliwy? I może jeszcze inteligentny?"
    Może trochę
    "Biedaku! Jak już nakarmisz tę rodzinę, nie zapomnij o psie."
    Z tym biedakiem to przesada, nie robię zakupów w Biedronce.
    Serdeczne podziękowania za przypomienie o psie

    Problem z panem Kaczyńskim polega na tym ,że darzy pogardą ludzi którzy maja odmienne poglady. To czy jest ono słuszne czy nie to odmienna kwestia. Nie zanjduję usprawiedliwienia dla traktowania mnie jako obywatela drugiej kategorii tylko dlatego ,że nie podzielam świetlanej wizji prazesa.

    A wracając do tematu może jakieś konkrety na wielkość
  • @Cezary Bialik
    O wielkości prezesa podobnie jak o jakości debaty może pan porozmawiać u Spirito Libero. U mnie za takie rzeczy można co najwyżej wylecieć za drzwi.
  • @Molier
    Otóż to. Przepraszam, że nie przytaknąłem od razu. :-)

    Pod koniec komuny dawali rysunkowe filmiki,
    które naród miały uczynić kompententnym w sprawach
    wolnego rynku. Było to cudne! Węgierskie!
    Ale proszę nie mylić z Szadokami, albo z Mikrobim.

    Z dzisiejszej perspektywy oceniam, że naszych heroicznych transformersów właśnie wtedy ktoś niechcąco narysował.
  • @coryllus
    Kiedy przeprosiny?
    Może Pan w każdej chwili :-)
  • @Tomasz Urbaś
    Mam nadzieję, że to dzisiejsze doświadczenie czegoś jednak pana nauczy.
  • @coryllus
    "Nie przeczytałem nigdy w całości ani jednego tekstu dotyczącego gospodarki i finansów".
    No właśnie, w tym sęk.
    Nie jestem ekonomistą a jednak przeczytałam takie teksty. Również bardzo prosto i zrozumiale podane( nie książkowo) przez p.T. Urbasia.
    No i właśnie, te wiadomości w nich zawarte przybliżyły mi obraz szarej, wręcz czarnej, rzeczywistości.
    Pokuszę się o małe porównanie;)
    Bardzo duży procent społeczeństwa nie interesuje się muzyką poważną, nie chodzi do filharmonii, nie uczestniczy w życiu kulturalnym. Po co, przecież to takie nudne i bez sensu!! Jednak jak już tam kiedyś dotrą, to większość z nich ma bardzo pozytywne opinie.
    A jak dochodzi do pochwalenia się osiągnięciami kraju, to bardzo chętnie wymieniamy znanych artystów i kompozytorów.
    Osiągnięciami gospodarczymi należałoby się pochwalić w pierwszej kolejności!
    Mamy XXI w. i w końcu nadszedł czas, by ludzie zaczęli poznawać i rozumieć "trudne" dziedziny życia i szeroko o tym dyskutować.

    Proponuję więc poczytać, m.in. T.Urbasia a potem wrzasnąć
    "Yes, we can!"
    Dopiero wówczas będzie lepiej:)
  • @LadyX
    O tym, że rzeczywistość jest czarna wiem i bez Urbasia. Po co mam go czytać, a co do tego, że Urbaś niczego nie dokona również nie mam wątpliwości, czytanie go mija się więc z celem. Urbaś może być jedynie, jeśli znajdzie się w odpowiednim miejscu i czasie obok właściwego człowieka, właściwego polityka, wykorzystany jako pomoc przy naprawie gospodarki, a i to nie na pewno. Samodzielnie nie zrobi niestety nic. Zbyt głupie żarty się go trzymają.
  • @coryllus
    "U mnie za takie rzeczy można co najwyżej wylecieć za drzwi."
    Chętnie skorzystam.
    Dziękuję za inspisującą pyskówkę.
    Prawie jak na wiecu
  • @Tomasz Urbaś
    Okazało się, że te wyróżnienia przyznane na Uniwersytecie Gdańskim bledną przy wyróżnieniach przyznawanych przez Arcana i Salon 24. A ja myślałem, że to będzie pojedynek gigantów i dowiem się chociaż od Pana o dokonaniach PO. Ale się pomyliłem. Pocieszę Pana, że ile razy zadaję to pytanie przedstawicielom MWzDM to zawsze, tak jak Pan, zmieniają temat albo milczą.
  • @coryllus
    Zasadniczo rozchodzi się o bogactwo które TYLKO rodzi się z PRACY.
    O znaczeniu bogactwa dla Narodu, Jego podmiotowości i poczucia samostanowienia pisał pewien bloger na S24. Ale praca bez Etyki staje się zwykłym gangsterskim procederem. Całe te programy gospodarcze mają tyle wspólnego z rynkiem i gospodarką, co poziom WIGÓW NASDAXów i innych tym podobnych głupot do tejże gospodarki. Powtarzam dla nas ważniejsze jest czy producent pomarańczy zakończył rok z zyskiem niż poziom nasgaxa na czwartkowej sesji.

    A teraz wracamy na ziemię, zaraz idę odtykać spust wody pod wanną, gdyby nie te słynne programy gospodarcze pewnie wezwałbym hydraulika, a tak idę walczyć ze spiralami żabkami i silikonem.

    Teraz napiszę o intencjach partii PO i PIS bo czasami jakiś debil z telewizorni bredzi, że nie różną się prawie wcale.
    2 przykłady po jednym dla partii.
    Zniesienie podatku spadkowego dla najbliżej spokrewnionych - PIS

    Blokowanie przekształcenia wieczystej dzierżawy na własność wieczystą przez - PO
    Niektórzy złośliwcy twierdzą, że to pewnie zobowiązanie wobec naszego zachodniego sąsiada - dla zainteresowanych - niektóre księgi wieczyste ziem odzyskanych są już dostępne w internecie zachęcam do sprawdzania wpisów).

    Pozostaje pytanie jak to przełożyć na język ludzi.
    Przykład 1
    Mam kolegę który prowadzi zwykły osiedlowy warzywniak ostatnio żalił się że młoda gangsterka "siadła" na nim. Przy tym jego nienawiść jest modelowa do Jarosława i PISU.
    Jak mu powiedziałem, że różnica między PO a PIS polega miedzy innymi na tym, że za PIS to gangsterzy "siadali" na dilerach i burdelach, a za PO to i na warzywniakach osiedlowych zaczynają... wyznał po głębszym spożyciu, że to jest irracjonalna nienawiść i nic na to nie poradzi.

    Przykład 2
    Kolega pracuje w branży IT, pokazuje ustawione przetargi z opisanymi warunkami ściśle pod określonego dostawce i produkt.
    Pytam po co w takim razie startuje, a On cyt: "że czasami się zdarza coś im zjebać w specyfikacji i wtedy jest szansa się wcisnąć..."
    Dodam że też namiętny opluwacz Jarka.

    Przykład 3
    Zblatowanie krakowskiej rady i lokalnych devloperów w celu obstrukcji przy uchwalaniu PZPMK. Odsyłam też do ksiąg wieczystych i sprawdzenie kto? gdzie? i co? (Niech żyje WZ).
    Ci co chcieli sobie zbudować choćby garaż wiedzą o czym mówię.
    Tego typu przykładami mógłbym zalać to forum, ale to nie oto chodzi.

    Wytłumaczcie mi teraz jedno co mają do tego naszego realnego życia gospodarczego idiotyczne wskaźniki na warszawskiej giełdzie i programy gospodarcze.
  • @coryllus
    Nie ma ludzi idealnych:)
    Polska powinna być krajem ludzi kreatywnych, którzy mają chęci, energię i wiedzę po to, by wprowadzać zmiany na lepsze.
    Szlifujmy więc te diamenty:)
  • No tak
    Artykuł przeczytałem, komentarzy niestety nie, za co przepraszam.
    Coryllusie, Na początku był niewolnik a duch ... unaszał się nad nim i niewolnictwo jest na końcu, po środku też nie było niczego innego. Mówisz: zamiast dać zarobić... No w życiu! Niby jak?! Zarobić?! Aby stał się jako i my...? Pożyczyć owszem, ale zarobić?! Niewolnikowi?! Nie! To jest takie sprzeczne z zasadami!;)

    Ech, ten Coryllus to ma pomysły! :)

    Dlaczego zacząłeś od feudalizmu?, domyślam się, że to kwestia geopolityki po odkryciu Kopernika;)- ja bym się odniósł do czasów wcześniejszych, o których dzisiaj się mało mówi, nawet naukę pop-filozofii zaczyna się od oświecenia bo wcześniej nie warto, bo to zabobon i alchemia. ( i absolutnie! nie po to, żeby dyskusję przeciągnąć, przegadać, jak mówi Ł.Ł.- tylko po to, żebyśmy sobie uświadomili, że z ZUS'em to my nie mamy do czynienia od... urodzenia. Żebyśmy sobie uświadomili, ze proces skłócania, zniewalania i zarządzania niewolnikami trwa od zawsze- w sumie to napisałeś.)

    Zgadzam się z jedną, podstawową rzeczą: zacznijmy nazywać rzeczy po imieniu. Od podstaw. Twój artykuł ma takie inklinacje. Nie możemy się dać wpuszczać w upiorny labirynt dywagacji, to już było i niczego nie przyniosło. Jak zatem zbuntować się przeciw systemowi by było to wreszcie skuteczne? Zna ktoś odpowiedź? ( bez używania wielkich słów w stylu: raj, nieśmiertelność, kraina wiecznych łowów itp., bez ukrzyżowań i męki.) Jednym słowem: bez używania broni. Ma ktoś pomysł ?

    Pozdrawiam
  • Coryllus
    "Zaraz dojdziesz do wniosku, że trzeba naród wymienić na lepszy."

    Wymienić - NIE. Podrasować samodzielne krytyczne myślenie - TAK.

    Stan obecny jest, jaki jest, każdy wie. Statystyczny wyborca kieruje się emocjami (PUNKT WYJŚCIA).

    Stan pożądany to kierowanie się przez wyborców faktycznymi programami i swym krytycyzmem, a nie pustymi hasłami (PUNKT DOCELOWY).

    Można pozostawić naród w punkcie wyjścia, zagospodarowując EMOCJE na plus, ale wtedy, poza zmianą kierunku przepływu prądu (z kosmopolityzmu na patriotyzm) niewiele zmieni się ogólny poziom myślenia Polaków.

    Można także spróbować przejść mozolną drogę z PUNKTU WYJŚCIA (kierowanie się emocjami) DO PUNKTU DOCELOWEGO (kierowanie się programem).

    Środek transportu istnieje - jego nazwa to EDUKACJA.

    Trochę to trwa, jest mozolne, nie każdemu wychodzi na dobre (bo są oporni na wiedzę, niektórzy do tego mają chorobę komunikacyjną), ale "suma sumarum" się opłaca.
  • @ad2010.org
    Proszę pana, napisał pan, że bogactwo bierze się z pracy, a jednocześnie pokazał dwa przykłady, które jasno obrazują, że bogactwo bierze się z władzy.

    PiS znosząc podatek spadkowy poszerza władzę posiadacza tego majątku, czyli obywatela.

    PO blokując przekształcenie wieczystej dzierżawy we własność wieczystą nie pozwala obywatelom na przejęcie pełnej kontroli nad tą własnością. Czyli PO to komuna.
  • @t-rex
    Jesteś marzycielem :)
    Ten system od zawsze jest tak skonstruowany aby Twój środek transportu: EDUKACJA, był nie bardzo dostępny dla wszystkich, lub wręcz niedostępny, jeśli przyjrzymy się edukacji dziś, chociażby dziś...
    Po prostu nie wmawiajmy sobie dziecka do brzucha, ok?

    Reszta, na teraz, milczeniem.

    Pozdrawiam
  • @pradziadek
    A ten UG to University of Gabon? Łapie się w pierwszym tysiącu uczelni afrykańskich czy nie?

    Pozycja polskich szkół wyższych w światowych rankingach dobrze ilustruje, gdzie po dwudziestu latach doprowadzili nas ojcowie założyciele III RP. Ja już mam trochę dość tej modernizacji.
  • @all
    Czy Wam się dziś na mózg rzuciło?
    Zachowujecie się jak oczadziali. :( Spadam stąd. Nie zgadzam się na taki poziom dyskusji. Żadnego z gości i autora również.
    Zawód. A robienie z żywych mężów opatrznościowych nie jest zdrowe.
    http://4wladza.nowyekran.pl/post/8459,autorytety-i-aoltorytety
    Zawsze jeszcze wszyscy żyjący mogą coś spieprzyć w swoim życiu.
    Wyznawcy psia mać się znaleźli.
    Albo ja bredzę w gorączce albo Wam wszystkim odbija za przeproszeniem.
  • @Mariovan
    Nie śmiem rozstrzygać, ale pan sam mówił, że ma gorączkę.
  • @kamiuszek
    Spokojnie może sobie Pan ulżyć, po mnie spływa jak po kaczce. Ale nigdy nie zgodzę się na takie stawianie sprawy, że kto nie z nami ten przeciwko nam. Tak budowano totalitaryzmy. Wszystkie. Zobaczcie jak Wy ze sobą rozmawiacie. Wstyd mi, po prostu i zwyczajnie po ludzku.
  • @Mariovan
    zaraz zaraz, kogo się tu kanonizuje za życia, że się tak oburzyłeś?

    I czy można mieć pretensję do zniesmaczenia wywołanego drwieniem ze świętości, a taką jest żałoba i smutek po śmierci bliskiej osoby?

    Niezgoda rujnuje, zgadzam się, ale nie wyrazić uzasadnionego sprzeciwu, wobec oczywistej nieprawości, to prawie jak samemu składać fałszywe świadectwo przeciw komuś.
  • @t-rex
    Wyborca kieruje się emocjami? No coś ty, t-rex. Przecież Migalowi w tabelce wyszło, że wyborca kieruje się rozsądkiem, inaczej przecież Żelazna Dżoana, nie pozycjonowałaby się jako kwintesencja racjonalnej opozycji.
  • @Mariovan
    Przepraszam.
  • @kamiuszek
    :)
  • @Mariovan
    albo oburzyłaś... a właściwie jak dla mnie to Pani lub Pan....
  • @kamiuszek
    Napisałem też, że praca bez Etyki to zwykły gangsterski proceder.
    Bo czyż jest jakaś różnica między alfonsem a tzw biznesmenem w białych skarpetkach??? Różnica sprowadza się czasami tylko do branży...
  • @kamiuszek
    Nie, to Uniwersytet Gdański. Ten sam, co to murem stanął za Andrzejem Ceynową – b.rektorem, przeciwnikiem lustracji, identyfikowanym przez IPN jako TW „Lek”.
  • @pradziadek
    to chyba nie jest jakaś insynuacja?
  • @Mariovan
    Wystarczy nie zgadzać się z Urbasiem, żeby być totalitarystą? Niezłe.
  • @LadyX
    Rozumiem, że zrzucenie tego tekstu z pudła na dół to w własnie szlifowanie diamentu i nazwie Tomasz Urbaś? Szczytny cel.
  • @Mariovan
    Wstyd ci? To dobrze, bo Urbasiowi nie wstyd natrząsać się z człowieka, który stacił rodzinę. Nie napisałbym nigdy, że śmierdzi mu z gęby bo przecież tego nie wiem na pewno, ale Tomasz Urbaś zachwał się jak wszyscy, ktorym brakuje argumentów - zarzucił mi chęć rozładowania frustracji. Na moim własnym blogu. Czy ja chodzę do Urbasia na blog? Czy ja się tam wpisuję albo go krytykuję? Nie. Ja czekam spokojnie aż Urbaś zdobędzie władzę i uczyni kraj lepszym. Wtedy zajmę stanowisko wobec jego działań.
  • @coryllus @Mariovan
    Święci nie jesteśmy.

    Z jednej strony -brak obiektywizmu powoduje np., że informacja o tym, że na niezgodzie buduje się totalitaryzmy sprawia, że traktujemy to jako atak na własną osobę.

    Z drugiej - sugerujemy, że Ci, którzy mają problemy z dogadaniem się daliby się w totalitaryzm wciągnąć.

    Oba podejścia są nieuczciwe.
  • @Tomasz Urbaś
    Myślę, że space bardzo dobrze wyjaśnił już, z tym szczęściem Kaczyńskiego i pana chamskim zachowaniem. U mnie już pan nie ma poparcia.
  • @
    Program dla Polski w TRZECH KROKACH:

    1. Wziąć do rządu Coryllusa - na ministra propagandy.
    2. Wziąć do rządu T. Urbasia - na ministra finansów.
    3. Posadzić przy dwóch różnych stolikach, by się nie mieli szansy spotkać.
  • @C. & T. Urbaś + Mariovan
    oczywiście u mnie nazywałbyś się nie "minister ds. propagandy", lecz "minister od public relations".

    W kwestii wygranych wyborów tu i teraz - pełna zgoda z Coryllusem. Nie ma obecnie szans na sprawdzenie zawartości, bo wyborca kieruje się jedynie kolorystyką opakowania.

    W kwestii przyszłości - bez nieco poważniejszego programu ani rusz.

    PS. Mariovan na ministra bez teki, do wygaszania ognisk zapalnych...
  • @space
    Ja się insynuacjami nie zajmuję. Tę informacje bez trudu można znaleźć m.in. tutaj http://lustronauki.wordpress.com/2009/11/27/andrzej-ceynowa/ i w wielu innych miejscach.
  • @pradziadek
    Proszę zrozumieć, że fakt obecności na UG jakiegoś tajnego towarzysza nie implikuje w najmniejszym stopni, że wychowankowie UG są również uwikłani. Dlatego Pański argument jest albo insynuacją i stąd - ciosem poniżej pasa, który tutaj nie przejdzie, albo nie mającą związku z dyskusją dygresją, której również nie powinno tu być.
  • @space
    Wprowadza Pan cenzurę na blogu Coryllusa? Chyba się Pan zapędził. Radzę skonsultować ten pomysł z gospodarzem bloga, albo wypróbować go w salonie 24. Tam już działa.
    Pozdrawiam
  • @coryllus
    Co tu się dzieje? Panowie! Jeśli to jakaś prywatna wojna...? to może lepiej na prive ?

    (W ten sposób nigdy nic nie wybudujemy. to moje prywatne zdanie, nie musiałem pisać ale napisałem, trudno.)

    Pozdrawiam

    PS. Istotnie, dzisiaj ciśnienie jakieś takie niekonkretne. Za chwilę Der Spiegel napisze, że Polska to kraj meteopatów... i dobrze! niech się nami przestaną "kłopotać", im też wyjdzie na zdrowie.
    ...
  • @t-rex
    Czasami wydaje mi się, że nie rozumiecie powagi sytuacji...
    Panowie to nie rok 2007 tylko 2011.
    Wszystko wskazuje na to że putinowska Rosja szykuje się do klasycznej wojny a wy po programach?
    Patrzcie na Białoruś jak to się zaczyna...
    A tu Kaczyński to Kaczyński tamto... kurwa gdyby był w tym samolocie o już byłoby pozamiatane.
    Martwmy się o jak nie dopuścić do fałszerstw wyborczych a nie o program...
  • @pradziadek
    Ok, źle to ująłem :) Ja czegoś takiego płazem nie przepuszczę :p
  • @ad2010.org
    Niestety, coś w tym może być - mówię tu o fałszerstwach wyborczych.

    Co do wojny:
    Ponoć Rosja planuje zakupy zbrojne na 700mld euro. Z drugiej strony, zgodnie z "Sztuką wojenną" Sun Tzu, nie ujawnia się planów prawdziwych, tylko te, których się nie zrealizuje. Wojna jest dziś mało opłacalna, czego nie można powiedzieć o sprzedaży uzbrojenia... Czy rzeczywiście grozi nam wojna z Rosją? Wątpie, żeby Niemcy dogadali się dziś w sprawie granic Polskich z Moskovią. Mylę się?
  • @space
    Ja spytałem co to ten UG. Pradziadek wyjaśnił. Więc proszę mieć pretensje do mnie.

    Upór z jakim starzy wykształceni z największych szkół konserwują pastelowy obraz nie tak znowu dawnych dziejów, i jednocześnie zupełnie przypadkiem swoją pozycję, prowadzi do takich wyników jakie osiągają na międzynarodowym rynku nauki. Co również przekłada się na pozycję naszej gospodarki.
  • @space
    Jeśli R. i N. mają zamiar wziąć się za łby, to już po P. A jeśli mają zamiar tylko ze sobą pogrywać kooperując, to mamy duże szanse pozostać niezależni jako to piłeczka tenisowa.
  • Autor artykułu zyskał dziś 15% komentarzy
    czy to w tym celu niecnymi metodami podsycał atmosferę? ;)
  • @kamiuszek
    "Wyborca kieruje się emocjami? No coś ty, t-rex. Przecież Migalowi w tabelce wyszło, że wyborca kieruje się rozsądkiem, inaczej przecież Żelazna Dżoana, nie pozycjonowałaby się jako kwintesencja racjonalnej opozycji."

    1. Wyborca LEPSIEJSZY (MWzWM - dotychczas aspiranci do PO) SADZI w swoim megalomańskim mniemaniu o samym sobie, że broń Boże nie kieruje się emocjami. Wszyscy, ale nie on. Więc w celu odciągnięcia go od spalonej Platformy należy stworzyć mu ofertę o zracjonalizowanej fasadzie i relatywnie młodej twarzyczce. I już taki wyborca w swych "suwerennych" wyborach zasila konto PJoNków, sądząc że osłabia PIS.

    I już wyborca LEPSIEJSZY wali stadnie do PJN. A gdy jeszcze wizerunek PJN wzmocnić zpalikotowanym antyklerykalizmem i sponcyliuszowanym przystojniactwem, 11% zapewnione, jak nic.

    Z tego PIS-owi urwane zostanie góra 2-3 procent, a platformie pozostałe 8-9%. Łatwo sobie odpowiedzieć, komu ta inicjatywa więc służy.


    2. Wyborca konserwatywny jest nie do wyrwania z okowów patriotyzmu haślanego, więc Kaczyński tworzy z tych 30% BASTION OBRONNY, których żadna ekonomia ani żadne modernizmy nie naruszą. A że z wiekiem emocje stają się labilniejsze, więc przekaz do nich skierowany też musi być nacechowany mocnymi pokładami wzruszenia i łez z powodu losów naszego narodu tragicznych a martyrologicznych ...

    Mało kto z konserwatywnej gwardii 30% zauszników Kaczyńskiego potrafi tak trafnie i racjonalnie, jak Pradziadek, wskazać obiektywne sukcesy finansowe jego rządu (likwidacja i obniżka podatku spadkowego, dochodowego, obniżka opłat notarialnych itd. itp.)

    /A i tak będzie zapewne jeszcze inaczej./
  • @space
    Co do fałszerstw - wychowałem się w miejscu gdzie nauczyłem się jednego - małe przestępstwo zawsze prowadzi do większego... jedną szansą obicia było Nawrócenie albo miłość i całkowite zerwanie kontaktów - a to w przypadku "pozałatwiania spraw".

    Jak wiemy PO (jej część) jest umoczona co najmniej w grę przeciw własnemu Państwu z nieobliczalnym sąsiadem. Pytanie co teraz?
    Ktoś proponuje "Okrągły stół II" to nie przejdzie.
    Kaczyński godzi się najwyżej na "rząd techniczny" ale na pewno nie z "autorytetami" IIIRP.

    A co do wojny najpierw Białoruś, poza tym to nie będzie tak że wjadą czołgi a my jak Węgrzy bohaterzy... tutaj zawitają agencje ochrony i prywatne armijki made in gazprom...
    Wojska już nie mamy - zgodzimy się tak?
    Policja i straż miejska - siedzieć będzie cicho, a zresztą wiadomo od wczoraj co to za jedni i komu służą..
  • a lewica?
    Istnieje jeszcze elektorat nostalgiczno-lewicowy, który ostatnimi czasy (od 2005 począwszy) w celu zablokowania dojścia do władzy opcji pisowskiej, czyli oszołomsko-narodowo-haślanej (jak sądzi) zrezygnował z Olejalskiego/Napierniczaka i wali tłumnie do Platformy.

    W ten sposób uzyskujemy stopniowe, lecz trwałe, przesunięcie się ciężaru ciężkości w PRAWO.
  • @t-rex
    No co grają pjonki, to wie każdy i ja z tego tylko drwiłem.

    Moim zdaniem mylisz się mówiąc, że Kaczyński tworzy 30%
    Bastion Obronny. Zresztą nie przejmuj się, nie tylko Ty tak błądzisz.
    Stwierdzenie to zostało znów odkurzone i jest cierpliwie wmłotkowywane
    w związku z obchodami rocznicy. Jak znalazł moment, żeby wyjąć
    kilka mocniejszych, emocjonalnych stwierdzeń. Najlepiej wyjąć dosłownie pojedyncze wyrazy z kontekstu i rzucić na pożarcie w mediach.
    Trudno żeby między składaniem kwiatów a zapalaniem znicza,
    Kaczyński przedstawiał opinie o gospodarce i uwodził matołków
    uśmiechami.
    I powiem więcej, jest to ostatni moment przed wyborami, w którym
    lansiarze teorii Bastionu mogli hasać po polu z jaką taką wiarygodnością. Lada moment wycofają się na upatrzone pozycje w Biedronce,
    skąd będę bronić rządu przed niesłusznymi atakami za bidę i bajzel.
  • @kamiuszek
    Kaczyński jako lider PIS ma 30%. Być może skoczy do 35%.

    TEN, kto to wszystko wymyślił, uzyska 90%.
  • @t-rex a lewica
    Dziś walka między PIS a PO jest walką na poważnie.
    Nie ma miejsca na fanaberie lewicy.
  • @kamiuszek
    Każda walka o świadomość polskiego narodu jest walką na poważnie.
    Ja z tego nie robię sobie żartów.
  • Masy pracujące stracą gdy realna siła spadnie
    Do rektora przyszli fizycy z pretensjami, że nie dostali sprzętu do badań.
    - A bo chcieliście jakieś lasery - powiedział rektor - to wolałem kupić matematykom ołówki, papier i kosze na śmieci.
    - To lepiej było zainwestować w ekonomistów - powiedzieli fizycy. - Ekonomiści nawet koszy na śmieci nie potrzebują.

    Ekonomia to nauka? Najwybitniejsi ekonomiści dostają nagrody Nobla i nikomu to nie przeszkadza, że poszczególni laureaci przeczą sobie nawzajem.
  • Moravian
    "Jak ktoś nie potrafi policzyć liczby manifestantów, to nie policzy podatków..."
    Taka oto genialną mysl nam przekazał nam Pan Urbaś.
    Gdyby Pan Kaczynski osobiście policzył tych manifestantów i spisał z tego protokł i wraz z podpisami i danymi identyfikacyjnymi przekazał mediom to one by o tej liczbie nas informowały.
    Z tego wynika,że trzeba tylko dobrze liczyć i bedzie dobrze. Wiadomo Pan Urbas potrafii nie tylko policzyć manifestantów ale także stworzył genialny program naprawy gospodarki, finansów i czego tylko kto sobie zyczy, ma cietą riposte , potrafii połozyć na deskach kazdego oponenta, potrafii takiego Kaczyńskiego sprowadzić do parteru w kazdej sprawie, to pomyślałam, iż pewnie jest już we wszystkich ważniejszych programach najwiekszych telewizji i pozostałych mediów.
    Jak bowiem wynika z Pana Urbasia wywodów i Pana i wielu innych komentatorów wystarczy tylko pokazać ,że sie umie, mieć program i wtedy ci redaktrorzy spragnieni takich osób i takich dobrych programów prezentuja takich geniuszy bez przeszkód , pozwalają im prezentować, przekonywać nieprzekonanych. A tu cisza.
    Coś Pan wie na ten temat?.Bo,że Kaczyński jest okropny to juz wiemy od dawna.Nie jest to zadnym odkryciem ani żadnym bohaterstwem o tym mówić. Wprost przeciwnie.To może by tak Pan Urbaś przestał o Kaczyńskim a tak coś konkretnie nam powiedział jak zamierza wprowadzić w czyn swój program. Powtarzam, jak? A może Pan wie?Zamiast wymśylania innym , że od najgorszych, tylko za to ,ze im sieJ. Kaczyński i PiS podoba.Jak? Proszę o w miarę konkretną odpowiedź.
  • @Mr.White
    Nie dostają nagród Nobla, tylko nagrody im. Nobla. To taki piarowski chwycik.

    Dobrze, że pan przyszedł: co ma na myśli szanowny t-rex, gdy pisze:
    "TEN, kto to wszystko wymyślił, uzyska 90%."?
  • @kamiuszek
    Mnie wychodzi z rachunków, że skoro Kaczyński bierze 30-35%, to dla tego kogoś zostaje 65-70%, ale t-rex napisał o tym w dwóch akapitach, więc może chodzi o jakieś dwie rozłączne sprawy: pierwsza, to wybory; druga, to jakaś wymyślna aparatura do produkcji bimbru.
  • @Mr.White
    Proszę pana, gdyby pan wiedział jak ostatnio ta dziedzina indywidualnej gospodarności się rozwinęła.
    Mianowicie do niedawna sądzono, że w warunkach domowych nie jest możliwe uzyskanie tylu "półek teoretycznych" iloma dysponują rektyfikatory przemysłowe. No i kolejny raz się okazało, że Polak potrafi w wyniku współpracy - trzeba przyznać, że również z braćmi Rosjanami,
    poczyniono fascynujące postępy. W warunkach domowych można uzyskać dziewięćdziesięciokilkuprocentowy alkohol już przy pierwszym przebiegu.
    Niektórzy twierdzą, że adopotowane z takim sukcesem rozwiązania inżynierskie zostały podpatrzone w urządzeniach do produkcji ciężkiej wody. Związku z awarią w Fukushimie jeszcze nie odkryto.
    Nie wiem, czy za sprawą właściwości obiektu badań, czy jakiś innych, atmosfera na forach bimbrowniczych jest najprzyjemniejsze w necie. A mówię to panu, jako człowiek, który szlajał się nawet na forach ach och poetyckich. Nigdzie nie ma tak miło, jak wśród księżycowej braci.
  • źródło wartości
    Piszesz "wartości takie jak uczciwość i konsekwencja w działaniu, wynikające z głębokich przekonań religijnych".

    Są jednostki, które podzielają te wartości, jednak niekoniecznie mają głębokie przekonania religijne.
  • @filiprem
    No i co z tego?
  • @kamiuszek - co do bimbrowni...
    Gdyby scenę polityczną porównać do rynku alkoholi, to jeszcze kilka lat temu:

    - Platforma była sprzedawcą polskiej żytniej (40%), od której Polacy odchodzą na rzecz innych trunków,

    - PIS oferował dobry koniak, ze stałą klientelą, raczej starszą, ostatnio wszedł w działkę whisky, pozyskując młodszą klientelę

    - PSL zagospodarowywał jakiś nędznych piwoszy (5%)

    - SLD aspirowało do monopolu w segmencie win.

    Tendencje na chwilę obecną są takie:

    - pijemy coraz mniej czystej żytniej, która zresztą mocno zwietrzała

    - koniaki zawsze w cenie, a łiskacze coraz lepsze

    - piwo pije cały LUD, ale to się nie przekłada na zyski PSL

    - wina okazały się sikaczami i tanią alpagą na siarze i tylko najbardziej uzależnieni i odporni na nowe smaki nadal w tym gustują.

    - PJN próbuje wejść na rynek z nowymi drinkami (wódka+wino+whisky).

    JEDNAK nie wiemy jednego:

    Te cztery partie nie mają własnej browarni. Są zdane na dostawy od PRODUCENTA, który opanował cały rynek, rafinuje 99%-owy spirytus, a każda z tych czterech partii okrągłostołowych rozcieńcza go na konkretny rodzaj trunku.

    Nasze kłótnie przypominają próby przeciągnięcia sympatyków wódki i win do grupy fanów koniaku. Niektórzy tylko przypominają, że drinki są groźne i lepiej nie mieszać.

    Mnie natomiast interesuje TEN, kto ten 99%-owy SPIRYT wydestylował.
  • @t-rex
    hmmm.... :D:D:D
  • @coryllus
    Kurcze, co tu się dzieje? Jak się trafiła interesująca notka, pod którą w ciągu kilku godzin pojawiło się dwieście komentarzy, to od razu spadła do piwnicy. Czy to sabotaż czy awaria nE?
  • @t-rex
    Po nazwiskach t-rex, po nazwiskach.
  • @pradziadek
    Notka wisi na hot spocie w dziale ekonomia.
  • @space
    Ciekawego znaczenia nabiera zdanie Kamiuszka w tym kontekście:

    "Polak potrafi w wyniku współpracy - trzeba przyznać, że również z braćmi Rosjanami"
  • @coryllus
    W dziale ekonomia? To chyba przez światłe i jakże merytoryczne uwagi szanownego dyskutanta Tomasza Urbasia.
    Ja do winy za takie poniewieranie fajnego felietonu się nie poczuwam.
  • @t-rex
    Pisałem o bimbrze i o niczym innym.
  • @coryllus
    "Wystarczy nie zgadzać się z Urbasiem, żeby być totalitarystą? Niezłe."

    Coryllus nie nie wystarczy. I nigdy od totalitarystów nie wyzywałem ani Bielewicza, ani Pelca, ani Mecha, ani wielu innych co się nie zgadzają z wieloma rzeczami z programu Tomka Urbasia. Ani o Tobie tak nie mówię.
    Natomiast nie podoba mi się stawianie się w pozycji kto nie z nami ten jest przeciwko nam, bo dostrzegam niebezpieczeństwo z tym związane.
    I mam takie prawo tak powiedzieć.
    Tak samo jak nie pochwalam retoryki idącej w kontrze na ostrzu noża wobec Kaczyńskiego. Po prostu to jest kwestia empatii. I zrozumienia, wczucia się w uczucia innej osoby. Ale to może tylko ja tak tylko mam.

    I kiedy do Was dotrze, że taka postawa SKRAJNA jedynie odrzuca ludzi przychylnych PiS jak ja. Do jasnej cholery od zawsze głosowałem na PiS i na złość Wam nie mówię, że w ekstremalnej sytuacji znowu nie zagłosuję. Bo na 100% nigdy nie zagłosuję na czerwonych i na PO oraz PSL, bo dla mnie to jedno i to samo. Nomenklatura.
    Natomiast czy dotrze w końcu do Waszych głów, że jest wielka liczba ludzi, którzy nigdy nie zagłosują na PiS. Z kim chcecie tworzyć koalicję? Z kim chcecie rządzić? Zapewniam Was, że nawet Jarosław Kaczyński się hamuje i tak radykalnych haseł nie wygłasza. Więcej zimnej głowy życzę i realizmu politycznego. Spychając wszystkich do jednego narożnika robicie najgorszą przysługę PiS jaką możecie zrobić.

    "... Na moim własnym blogu. Czy ja chodzę do Urbasia na blog? Czy ja się tam wpisuję albo go krytykuję? Nie. ..."
    Coryllus chyba o to chodzi, żeby wchodzić i dyskutować, myślałem że do tego służą komentarze. :| Ale co ja tam wiem.
    Hołduję takiemu staremu powiedzeniu: Nie zgadzam się z Twoimi poglądami ale do końca będę bronił Twojego prawa do ich głoszenia. Ja już tak mam. I nic ani nikt tego nie zmieni. Jak nawet ktoś wchodzi i mnie wyzywa, to nie odpłacam pięknym za nadobne, może taka moja natura, albo raczej powiedziałbym, że mam swoją godność.

    Zapalczywość nigdy nie jest dobrym doradcą.
  • @kamiuszek
    Przeczytałem parę komentarzy i wątek o karmieniu psa przypomniał mi, że muszę iść z kotem do weterynarza na szczepienia, bo on bardzo lubi wieczorami przebywać poza domem.

    A wracając do bimbrowników - jest to działalność szlachetna i bezpieczna, gdyż nie wymaga samookreślania czy innych, za przeproszeniem, wiwisekcji ego. Co innego z konsumpcją, o której przecież nie rozmawiamy, bo to temat, na którym łatwo się potknąć. Wiem o tym z opowiadań kolegi, który będąc w wojsku na przepustce wrócił do koszar w stanie wskazującym, a zaraz za nim przyszła do koszar wieść o tym, co wyprawiał wraz kolegami. Zostali wezwani na pogankę umoralniającą, którą prowadzący sierżant zakończył tak: "Panowie, wódka jest dla ludzi mądrych. Ja, na przykład, nie piję".
  • @space
    Nieuczciwe jest odsądzanie od czci i wiary tylko za to, że powiedziało się słowo krytyki na Jarosława Kaczyńskiego.
    Z całym szacunkiem ale Jarosław mimo całej sympatii dla wielu rzeczy, które mówi, wielokrotnie sam sobie strzela w kolano. Zupełnie niepotrzebnie.
  • @t-rex
    "PS. Mariovan na ministra bez teki, do wygaszania ognisk zapalnych..."

    Człowieku Ty mi tak źle życzysz ;) Co ja Ci zrobiłem? Godzina posiedzenia takiego rządu, rok życia mniej :-P
  • @wiktoria
    "...Jak bowiem wynika z Pana Urbasia wywodów i Pana i wielu innych komentatorów wystarczy tylko pokazać ,że sie umie, mieć program i wtedy ci ... "
    Nie nie wystarczy.

    "...Powtarzam, jak? A może Pan wie? ... "
    Proszę wybaczyć ale strategię każdy pewnie ma i trzyma ją przy za przeproszeniem - dupie. Czy Jarosław Pani powiedział jak chce zdobyć te 70% do realnego rządzenia? Przedstawił Pani? Bo ja jakoś tego nie zauważyłem.

    "...Bo,że Kaczyński jest okropny to juz wiemy od dawna..."
    Wcale nie mówię, że jest okropny, bo okropne to jest PO, SLD, PSL. Z wieloma rzeczami się z nim zgadzam i ze sporą ilością rzeczy się nie zgadza. Po prostu mam inną optykę na niektóre z tych spraw. I tyle.

    Naprawdę w stosunku do mnie nie ma sensu używać retoryki wyznawcy. Jak Pani chce to możemy podyskutować co mi się u Kaczyńskiego podoba, a co nie. I zapewniam, że będzie to merytoryczne. Natomiast np. nie podyskutujemy o PO czy Tusku, tak jak Pani to chciała robić gdzieś wyżej, bo uważam, że większych szkodników niż jego ekipa to chyba już nie będzie.
    Tyle w temacie.
  • @Mariovan
    "Jak Pani chce to możemy podyskutować co mi się u Kaczyńskiego podoba, a co nie. I zapewniam, że będzie to merytoryczne"
    A czy mógłby Pan wyświadczyć tę przysługę mi i merytorycznie wymienić, co się Panu "u Kaczyńskiego podoba, a co nie"? Bo tak się dziwnie składa, że wszyscy moi adwersarze kończą na obietnicach. Nawet pan Tomasz Urbaś, wschodząca gwiazda polskiej ekonomii, nie potrafił mi wymienić ani jednego znaczącego dokonania Platformy w czasie trwających już niemal cztery lata jej rządów, mimo, że jego zdaniem "PO i PIS są siebie warte. Dokonania podobne...". I mimo że aż dwa razy prosiłem o konkrety. Mam nadzieję, że w Pana wypadku będzie inaczej.
  • @Mr.White
    a tu znowu na blogu coryllusa fajnie i edukacyjnie.
    A Tomek Urbaś narzeka, że Coryllus jest ignorant w kwestiach ekonomicznych.
    A żarliwa, ekonomiczna dyskusja, jaka się na tym blogu toczy, to co? Pies? Mało, nie tylko dyskurs teoretyczny, ale i praktyczne wskazówki dla przedsiębiorczych Polaków w kwestii "księżycowania" i to wzbogacone poprzez osiągnięcia technologiczne braci Rosjan w tym zakresie.
    Jak tylko złapię wolna chwilę, to szczegółowo wniknę w ostatnie osiągnięcia tej pożytecznej gałęzi przedsiębiorczości Polaków.

    Mr White pogadanka umoralniająca super!
  • @Mariovan
    "Nieuczciwe jest odsądzanie od czci i wiary tylko za to, że powiedziało się słowo krytyki na Jarosława Kaczyńskiego.
    Z całym szacunkiem ale Jarosław mimo całej sympatii dla wielu rzeczy, które mówi, wielokrotnie sam sobie strzela w kolano. Zupełnie niepotrzebnie."

    Zgadzam się i cototonieja.
  • @Molier
    Oczywiście, że na blogu Coryllusa jest fajnie, a że czasem jest nawet edukacyjnie, to mnie to zupełnie nie przeszkadza, bo jestem odporny na wiedzę. Niemniej jestem wdzięczny wszystkim dyskutantom, że powstrzymali się przed wklejaniem wykresów w komentarzach, co jest możliwe na NE nawet w wersji beta. I uprzedzam, że jakby ktoś zamiast wykresu chciał podać parę liczb, to ja też podam liczby, choć nie wszystkie już pamiętam. Na przykład: 49 - żużel.
  • @Mr.White
    Ja się nie bardzo znam na liczbach, ale skoro 49 to żużel to może 36 to szlaka? A 28 - brykiet groszek? O to chodzi?
  • @Mr.White
    ...i dodatkowa 32, a potem już tylko numer banderoli....
  • @coryllus
    Chodziło o tatalizator. Sportowy. 49 dyscyplin alfabetycznie i banderola do tego.
  • @coryllus, Mr.White
    Nie, to z czasów, kiedy totalizator był sportowy i się tego nie wstydził. Teraz nazywa się lotto. Na pewno ma głębokie uzasadnienie ekonomiczne, ale wykresów jeszcze nie dowieźli.

    Mr.White
    Jest nadzieja, że ten sierżant jeszcze służy? Szkoda byłoby, gdy nasza armia straciła taki dar rozbrajania.
  • @coryllus
    Równie dobrze możemy porozmawiać o brykiecie i groszku - coś w końcu trzeba robić czekając aż ktoś rozwiąże proste w mniemaniu T.Urbasia zadanie "Znajdź zero różnic miedzy PO i PiS". Na razie martwi mnie tylko, że wywołany przez Pradziadka do tablicy Mariovan stracił nie tylko głos, ale i władzę w palcach.
  • @Molier
    A jeśli chodzi o księżycówkę, to oczywiście pomysły braci Rosjan były warte przebadania, tak jak i skautów zza kanału la Manche. No i niestety z miedzianymi kadziami wygrała nierdzewna stal i szwedzkie drożdże.
    Mówię, to hobby jest jak księżyc - międzynarodowe. A nasi najlepsi.

    już księżyc zaszedł
    psy się uśPiły.
    i coś tam kapie...
    itd.

    Przepraszam. Jeśli jeszcze nie można śpiewać...
  • @Mr.White
    Lepiej żeby nie stracił, bo ja stracę cieprliwość. Powiedział, że da konkretną odpowiedź i ta odpowiedź musi się tu pojawić.
  • @kamiuszek
    Kamiuszku, jesteś mistrzem gry słów:)
    Trzeba koniecznie dotrzeć do tego sierżanta, bo na mizerię naszej armii byłby to doskonały specjalista od rozbrajania - przeciwnika oczywiście!
  • @Mr.White
    młodzież coryllus nie łapie takich przedpotopowych zaśpiewów typu "Totalizator Sportowy buduje obiekty sportowe".
    A może młodzież coryllus nie interesuje się po prostu hazardem uszczuplając wpływy na budowę obiektów sportowych, co jest z gruntu postawą aspołeczną?
  • @Molier
    Historyjka o granacie przednia, Kamiuszek jest rzeczywiście mistrzem, a ja znam jeszcze inną, przypominam, choć oklepana; chlebak jak sama nazwa wskazuje sluży do noszenia granatów.
  • @Molier, @kamiuszek
    Opowiedziałem historię sprzed ćwierćwiecza, więc pewnie nie tylko sierżant już dawno emerytowany, ale i jego syn na emeryturze. I żeby było w temacie - są jakieś wykresy wskazujące ekonomiczny sens istnienia emerytów?

    Przypomniało mi się też coś z czasów też odległych, ale mniej - z czasów, gdy jeszcze słuchałem radia i równocześnie przyszło mi do głowy, że może niepotrzebnie pastwimy się nad tymi wykresami Urbasia, bo komuś się one mogą przydać. A wszystko dlatego, że wtedy w radio spiker mówił o ekonomicznej nagrodzie imienia (dzieki, Kamiuszek) Nobla z ekonomii - że nagrodzony położył wielkie zasługi i że z jego osiągnięć mogą obecnie korzystać politycy, przedsiębiorcy oraz ekonomi.
  • @Mr.White, Coryllus
    Nie jestem pewien, czy nie narozrabiałem, chociaż miałem dobre intencje. Mam wyrzuty sumienia, bo zadałem konkretne pytania Urbasiowi i Mariovanowi i obaj zniknęli. Nie wiem , czy to nie moja wina. A ja naprawdę chciałem dobrze. Tak konkretnie. Cholera.
  • @Mr.White
    I pan karbowy jeszcze!
  • @Molier
    Słuszna jest linia, skoro mamy teraz taką młodzież, której nie imają się hasła: "Totolotek cie nie buja: płacisz dychę - wygrasz... milion".
  • @pradziadek
    Tak sobie myślę, że gdyby mi zadał pytanie jakiś leszcz, na przykład nomen omen Coryllus, to odpowiedziałbym z marszu, ale osobie o tak dostojnym nicku tak odpowiadać nie wypada, więc pewnie w ruch poszły excele i wykresy do odpowiedzi już się rysują. A to musi potrwać.
  • @Molier
    są lepsi w gierkach słownych:
    1. w prokuraturze przyznali status pokrzywdzonych tym, którym nic się nie stało w jaku, a nie przyznali tym, których bliscy zginęli w tupolewie.
    2. w kancelarii prezydenta (RP) dobierają właśnie prawników, którzy udowodnią, że ludobójstwa w Katyniu niet!
  • @Mr.White
    Trochę mnie Pan pocieszył. Dzięki.
  • @pradziadek
    Ależ to nie miało być pocieszenie a ostrzeżenie! Mam wrażenie, że cały ten Ruch WiG to odłam sekty hezychastów, o których wiadomo, że "całymi dniami spoglądają na swój pępek, dopóki im się nie zacznie wydawać, że z pępka bije łuna świętości. Wtedy są pewni, że osiągnęli trzeci stopień doskonałości." Tak więc radzę się przygotować na odpowiedź, bo jeśli nie ma Pan wielkiego doświadczenia w obcowaniu z doskonałością, to może być nieciekawie.
  • @pradziadek&all
    właśnie przeczytałam po kolei wszystkie komentarze na tym blogu (bo jak wpadłam na ten blog po raz wtóry, to już był chyba dwieście któryś wpis i atmosfera właściwie już była taka, jak na blogach coryllusa, czyli wybitnie intelektualna i ja się dołączyłam z trochę ironicznym komentarzem, ze Tomek Urbaś zarzuca coryllusowi ignorancję, i okazało się, ze właśnie odbyła się poważna dyskusja z T. Urbasiem, a ja ni przypiął ni wypiął z tym komentarzem), to wzięłam i przeczytałam wszystko, jak leci i wyszło mi na to że się wygłupiłam z tym wpisem i coryllus zaraz się na mnie obrazi, i jeśli nie zaraz, to za chwile i wyrzuci mnie z tego blogu, co byłoby dla mnie bardzo przykre, bo wszystkich tu bardzo lubię, a nawet coryllusa, więc jeszcze raz przepraszam i obiecuję czytać po kolei co i jak, żeby być w temacie i się odpowiednio wypowiadać, a nie bez ładu i składu, jak inni, co może coryllusa słusznie zdenerwować, więc jeszcze raz przepraszam, na wszelki wypadek wszystkich, bo jak przeczytałam cały dyskurs to nie wiem kto na kogo i za co się obraża, więc przepraszam.
  • @Mr.White
    Kiedy właśnie mój problem polega na tym, że nie mogę się doczekać tej doskonałości. Bo co mi ktoś obieca, że mi coś konkretnego złego o Kaczyńskim napisze, to słuch wszelki po nim zanika. A jak już próbuje coś napisać, to żałość człowieka ogarnia. Zresztą co tu dużo mówić, nawet taki Ziemkiewicz, jak próbuje coś źle o Jarosławie napisać, to są to zawsze najsłabsze jego teksty. Do tego stopnia, że nawet sam Coryllus zastanawiał się po jednym z takich jego tekstów , czy Ziemkiewicz ma grzyba w głowie.
  • @Molier
    Ważne jest to, że lubisz tu wszystkich, nawet Coryllusa, no ale obserwacje masz jakieś dziwne, bo ja sobie nie przypominam bym się tu kiedykolwiek z ładem i składem wypowiadał a mimo to Coryllus się na mnie nie denerwował, choć wyobrażam sobie ile w to musiał włożyć wysiłku.
  • @Molier
    Przepraszanie nie jest tu w modzie, wolę jak ludzie trzymają się uparcie swoich racji, a Twój komentarz był całkiem a propos. Nikt się na nikogo nie obraża tylko pan Urbaś przyparty do muru zrobił to co robi każdy w takiej sytuacji człowiek pozbawiony argumentów i garścią siana w dłoni, którą chwilę wcześniej uważał za znakomity program gospodarczy, czyli nazwał mnie frustratem. Na co ja odpowiedziałem mu, że lepiej już powiedzieć; a panu śmierdzi z gęby. Na co Urbaś, że nie, że to mi śmierdzi z gęby. No więc uznałem, że dyskusja ze sławnym ekonomistą zeszła do poziomu piaskownicy i go wyrzuciłem.
  • @Mr.White
    Coś się ten Mariovan spóźnia, nie?
  • @pradziadek
    Czytałeś fragmnety książki Ziemkiewicza w salonie24? 'Wkurzam salon" się nazywa, a powinna "Stary, głupi i gderliwy". Pacewicz pewnie stawia na niej popielniczkę a Blumsztajn udaje, że się pomylił i gasi papierosy na twarzy wieszcza widocznej na okładce.
  • @coryllus
    Nie przeczytałem jeszcze żadnego fragmentu "Wkurzam salon", bo mi podpadł Ziemkiewicz za głupie dowalanie się do Jarka. Wpadł mi tylko w oko bardzo fajny komentarz pod pierwszym chyba odcinkiem: "Czy salon o tym wie?" :-)
  • @pradziadek
    No właśnie sądzę, że nie wie.
  • @coryllus
    Ja ziemkiewiczowe wkurzanie mam w czytniku i stąd wiem, że przeczytałem pierwszy odcinek, bo jest odznaczony. Natomiast z tego, że nie przeczytałem kolejnych pięciu no i z tego, że nic z pierwszego nie pamiętam wnioskuję, że nie zachwycił, ale nie usuwam z czytnika z szacunku dla wieszcza.
    Dziwi mnie tylko, że jeszcze nie było tu dziś jeszcze Grzegorza Rossy z jego genialnym wynalazkiem, o którym on potrafi pisać nawet w komentarzu pod dyskusją o piłce nożnej. Pisze tam wtedy, że opis tego wynalazku przekazał już dawno Kaczyńskiemu a ten nic z tym nie zrobił. Możliwe, że również ten genialny excelowy arkusz Urbasia został przekazany a następnie utopiony w wannie razem z laptopem Ziobry i stąd wszystkie te złorzeczenia.

    A na Mariovana niech Pan nie wydziwia. Może mu się komputer popsuł albo prądu w domu nie ma? A Pan zaraz, że się spóźnia, co ja, znając Pańską złośliwość odczytuję jako: nie wie co powiedzieć!
  • @Mr.White
    O nie, teraz to już poważnie; Mariovan jest chory, sam o tym mówił. Pewnie poszedł spać. Dajmy człowiekowi spokój.
  • @coryllus
    Życzmy mu zdrowia a i nam się trochę snu przyda.
    Dobranoc!
  • @Mr.White
    Co do Grzegorza Rossy, chcę tego Pana usprawiedliwić nieco.

    Napisał arcyciekawą książkę - "Ciężkie czasy dla agentów"- naprawdę polecam, znajdziecie Państwo w wersji elektronicznej. Bardzo ciekawa i wnikliwa, wnoszę po tym, że Pan Grzegorz jest bystrym człowiekiem i prawdopodobnie (jak i Pan Urbaś) ma coś wartościowego do zaoferowania. Jeśli jego wynalazek przerabiania węgla na węglowodory rzeczywiście może działać, a z grubsza nie widzę przeszkód, to nie należy tego ignorować, po to kwestia bezpieczeństwa surowcowego i energetycznego Polski.

    Pan Grzegorz po prostu próbuje się przebić z czymś wartościowym, może dlatego nieco offtopuje, szukając poparcia i zrozumienia.
  • @coryllus
    Narażając się w pierwszym moim komentarzu u Pana, napiszę, że tak jak Pan we wstępie :
    "Nie przeczytałem nigdy w całości ani jednego tekstu dotyczącego gospodarki i finansów.",
    - tak ja nie przeczytałam nigdy w całości Pańskich tekstów, ani tłumnych komentarzy pod nimi.
    Nie wiem dlaczego?
    Żeby Pana nie drażnić, w pierwszej wersji niech to będzie, że nie dorosłam, nie mam wiedzy, nie mam żądzy poznawania Pańskiego punktu widzenia i to wszystko jest moja wina, moja bardzo wielka/niewielka... wina i już nie musi mnie Pan łajać, żem taka ciemna.
    Dlaczego jednak komentuję coś, czego nie czytam do końca?
    Ano, zaglądam czasami na chwilę do licznie komentowanych, zastanawiając się, dlaczego są tak "popularni"?
    Powiem Panu, że zawsze zwracam uwagę na tekst autora, żeby stwierdzić, czy jego wrażliwość wyrażona w tekście, zgadza się z zachowaniem, które prezentuje pod tym tekstem.
    Coś mi się to nie zgadza u Pana.
    Zrobi Pan z moim komentarzem, co Pan chyba zwykle robi, czyli każe mi Pan spadać, jednak proszę się nie martwić, spadnę sobie spokojnie po wyrażeniu swojego zdania :)
    pozdrawiam
  • @pradziadek @coryllus @Wszyscy gaszą światło
    Panowie, właśnie przeczytałem I odcinek. Co Was tak rozsierdziło. Tytuł? No weźcie.


    Wszystkim bez wyjątku życzę dobrej nocy

    Panu niech się przyśni, a potem zniewoli
    pięknolica anielica w bujanej karocy...
    A pani?
    Pani jest prześlicznie w samej aureoli.
  • Moravian
    Nie udało się Panu odpowiedzieć bez nazwanie mnie wyznawcą Kaczyńskiego.Znam to doskonale.To zawsze pada kiedy brakuje argumentów.Tak działaja te otwarte umysły.
    Pytam o sposób zdobycia poparcia i wprowadzenie w życie programu Pana Urbasia bo Pan i Pan Urbaś mówicie własnie o jego programie.
    Gdyby tu Jarosław Kaczyński pisał o tym ,ze zamierza zdobyć 70 proc poparcia w przyszłych wyborach to na pewna zapytałabym go jak to zamierza osiągnać.
    Pytałabym o konkretne działania , taktyke stratergię i program.
    Bo uwazalabym za równie nierealne jak zdobycie przez Pana Urbasia 5 procent.
    Panowie duzo piszecie ale czesto etykujecie oponentów unikając rzeczowej argumentacji.
    Tak zachowuja sie politycy na całym świecie.No ale Pan Urbas chyba politykiem nie jest.
    Skoro nie nalezy partii, nie lideruje żadnej partii,a przynajmniej na razie nic nam nie wiadomo na ten temat, a w demokracji tylko przy pomocy partii mozna wprowadzać w czyn programy społeczne i gospodarcze oczywiście po wygraniu wyborów etc to pozostaje tylko dowiedzieć sie czy Pan Urbas zamierza stworzyć jakąs partie albo wstapic do juz istniejacej, do której i mieć od razu w niej taką pozycje aby sprawić by stał sie on programem tej partii.No i wygrać te wybory.Jak to zamierza zrobić.
    Sa to podstawowe rzeczy. Zamiast więc wymyslać pytajacym od wyznawców prosze o konkretna odpowiedź. Jezeli nie mozna jej udzielić bo poprostu nie ma żadnej strategii to jest to zwykłe bujanie w obłokach i szkoda czasu na dyskusje.Ja przeczytałam w necie program Pan Urbasia.I pytam czy sa jakieś armaty.Bo jak nie ma, to o czym dyskutować. Nawet jak bym chciała podyskutować o programie to Pan Urbaś nie daje żadnej szansy piszac stale o Kaczyńskim. W związku z tym pytam czy ten program brzmi: wyeliminować Kaczyńskiego z poliytyki a ten cały gospodarczy to taka zmyłka dla naiwnych.Nie zgadzam się ,ze jedyna przeszkoda w realizacji programu naprawy Polski jest Kaczynski.I tyle.
  • @InaMina
    Nie bardzo rozumiem dlaczego się Pani tlumaczy. Rozumiem, że obrona, skuteczna obrona, na własnym w dodatku terenie czyli na blogu, własnych, słusznych racji jest dla Pani czymś nie do zniesienia? Rozumiem, że pan Urbaś, który na blogu Ryszarda Opary określił się mianem "technokraty, ktory masakruje konkretami", nie potrafiący wskazać istotnych różnic pomiędzy PiS i PO to jest dla Pani wzór do naśladowania. Człowiek argumentujący ze swadą i odpowiednią dozą kultury. Czy tak. Ja tu nikogo nie wyrzucam, póki sam się o to nie upomni. Pozdrawiam Panią serdecznie. Ciekawym tylko jeszcze jakimi kryteriami kieruje się pani oceniając wrażliwość autorów.
  • @Mr.White
    Mam wysoką gorączkę nie dałem już rady wczoraj odpisać, ale nie ma problemu. Z rana jest zawsze trochę lepiej więc się sprężę.
  • @Mariovan
    Weź się chłopie uspokój, wylecz się zjedz coś, a potem wpadnij i napisz.
  • @Mariovan
    Ja też cierpliwie poczekam. Przyłączam się do apelu Coryllusa.
  • @pradziadek, wiktoria
    A więc najpierw o tym co mi się nie podoba w działaniach Kaczyńskiego i PiS ogólnie, uprzedzam że część rzeczy będzie odrobinę zza kulis, bo akurat mam możliwość obserwowania jak to od kuchni trochę wygląda:

    Nie podoba mi się:

    1. Kompletny brak profesjonalizmu w sferze werbalnej (mimo, że i tak są o niebo lepsi od PO, bo tych jak dziennikarze zaczynają przyciskać to dopiero pękają) Tzn. brak opracowanej długofalowej strategii komunikacyjnej, która będzie spójna i nie przeczyła kolejnym przemianom prezesa + notoryczne dawanie amunicji do ręki przeciwnikom. Po co? Nie można powstrzymać języka. Wystawianie na pierwszy front osób, które w zakresie komunikacji co najwyżej powinny rozmawiać z pingwinami vide np. Błaszczak, dobrze że chociaż Kuchciński nie występuje ostatnio, aczkolwiek z tymi premiami prezydium sejmu dla również Kuchcińskiego to PiS powinien go od razu pałą po łbie zdzielić. To jest spójny przekaz. PO dało im amunicję a on ręka w rękę z PO kasa do kieszeni. :( Zero kompletne zero i takiego wystawiają na wicemarszałka sejmu.

    2. Wprowadzanie strategii ostrego podziału: kto nie z nami ten przeciwko nam, a z drugiej strony jak potrzeba to Oleksy przestaje być komuchem. Brrrrr dla mnie choćbym nie miał mieć władzy to bym z nimi nie poszedł ręka w rękę. Nie lepiej ludzi lekko odsuniętych od PiS nie odsadzać od czci i wiary?

    3. Brak jasnej polityki gospodarczej. W zasadzie nie wiadomo co w tej gospodarce PiS chce. Brak w ogóle planu w tej sferze i brak nawet diagnozy co jest przyczyną takie stanu rzeczy. I nie mówię tego żeby sobie pogadać tylko tak jest. Paradoksalnie, zarzucę PiS w polityce gospodarczej właśnie działanie jak to opisał coryllus. Gaszenie pożarów w burdelu. Wiedzą Państwo z jakim wyprzedzeniem są planowane działania rządów np. USA - 15 lat, Niemcy - 25 lat. Jest strategia. U nas PiS jej nie ma, zresztą żadna partia tej strategii nie ma. Może z wyjątkiem PO rozkraść co zostało :(

    4. Dostrzeganie destrukcyjnej roli np. komuchów, SB i nomenklatury, a zupełne ignorowanie o wiele szkodliwszego działania mafii finansowej, która drenuje rynek polski. Mało tego tolerowanie wysokich zwolnień podatkowych dla zagranicznych funduszy inwestycyjnych, czytaj spekulantów. W budżecie na 2010 roku przeszły zwolnienia, a PiS nawet się słowem nie zająknął na ten temat vide: http://4wladza.salon24.pl/200553,wyborcy-powinni-o-takich-rzeczach-wiedziec
    Dodatkowo spolegliwość w polityce gospodarczej np. w stosunku do USA.

    5. Błędy popełnione w polityce zagranicznej. Oparcie się bezkrytycznie na USA, które mają nas generalnie w dupie, chyba, że oddamy im gaz z łupków za grosze to wtedy zapewne będą nas bronić jak niepodległości. Brak realizmu w stosunkach USA-Polska

    6. Wrzucenie nas w wojnę w Afganistanie. W wojnę agresywną, nie obronną, w mojej ocenie niszczącą nasz wizerunek jako narodu zawsze walczącego o wolność naszą i waszą, co w moim przeświadczeniu jest strasznie rujnujące i wytrącające nam ideologiczną broń z ręki.

    7. Zarzucam PiS doprowadzenie do ratyfikacji traktatu lizbońskiego jako skrajnie niekorzystnego dla Polski i dodatkowo, dali się ograć w kwestii traktatu za pomocą głupiutkich zastrzeżeń, które można obejść i głupiej ustawy kompetencyjnej. Myśleli, że będą rządzić wiecznie? Zamiast stać ramię przy ramieniu z Klausem i aktywnie wesprzeć np. Irlandczyków w kwestii referendum.

    8. Kompletny bezwład wewnątrz struktur partyjnych. Ta partia jest partią gdzie jak nie ma inicjatywy z "góry" to doły nie zrobią nic. Dlaczego tak się dzieje? Dlaczego ludzie kreatywni, rzutcy są na zewnątrz i robią jakieś stowarzyszenia, wiece, demonstracje itp są poza PiS? Ja znam trochę struktury PiS i ich działanie np. w Warszawie, to jest dramat.

    9. Posiłkowanie się w polityce tanim(w sumie drogim) głupim niemądrym populizmem(nie mam nic przeciwko mądremu populizmowi). Mam dostęp do kilku projektów ustaw i pism jakie PiS wysyła do Ministerstw i rządu. Chcą Państwo kilka przykładów? Tam są popisane takie bzdury, że aż się mi nóż w kieszeni otwiera. Zbliżają się wybory co widać słychać i czuć. Dać emerytom tyle i tyle, zapewnić socjal taki i tak och i ach. A zero wskazania skąd na to fundusze, brak analizy skutków takiej regulacji. Mam dokumenty i powiem szczerze zastanawiałem się czy przywalić nimi w PiS czy nie. I uznałem, że chyba mimo wszystko nie należy. Postępują jak typowi politycy przed wyborami. A gdzie odpowiedzialność? Korzyści krótkoterminowe przed wyborami, będą się czkawką odbijać jeszcze bardzo długo po wyborach, a już dramat będzie jak zdobędą władzę. Będą walić w nich jak w bęben.
    Brak wyobraźni, zupełny.

    10. Brak zdecydowanego rozprawienia się z nomenklaturą jak mieli ku temu okazję. Oszczędzenie emerytów SB-eckich jak mieli pełnię władzy. Granie teczkami, zamiast wywalić kawa na ławę patrzcie ludzie. Jak w NRD-ówku.

    Dobra muszę zrobić przerwę po przerwie albo kontynuacja albo rzeczy, które mi się podobają. Trochę ogólnie to ujęte ale inaczej się nie da. Jak zejdę na poziom szczegółowości to umrę w tych szczegółach.

    PS. Nie zabijajcie mnie :-) Bo nie napiszę plusów :-)
  • @Mariovan
    Ja Pana na pewno nie zabiję. Poczekam jeszcze na te plusy, bo wtedy wyrok będzie łagodniejszy. Chociaż już teraz widzę, że zapomniał Pan o największych aferach PiS-u, o aferze kotletowej, o reklamówce z jedzeniem przyniesionej przez panią Marię Kaczyńską mężowi do samolotu i o tych skandalicznych słowach Jarosława Kaczyńskiego o tych, co stoją tam, gdzie stało ZOMO. A przecież wszyscy mądrzy ludzie wiedzą, że przy tych aferach bledną tak błahe niedociągnięcia PO jak "rzekome" afery hazardowa i stoczniowa. Pozdrawiam i cierpliwie czekam na ciąg dalszy.
  • @pradziadek
    :-)
  • @coryllus
    Mariovan jako wierny wyborca PIS ma prawo krytykować Kaczyńskiego tak, jak krytykuje.

    Wiele z tych zarzutów jest po prostu trafnych.

    Zwłaszcza ten jeden w kwestii otwarcia teczek IPN-u, tak jak to uczyniła Gauck-Behörde w bylym enerdówku.
  • @pradziadek
    nie znam afery kotletowej, ale znam dorszową...
  • @pradziadek
    proszę mnie nie traktować jak leminga. :-)
    Nie wymienię Blidy i całej reszty "afer". Ani nie wymienię dorszy i innych pierdół, bo to są idiotyzmy wymyślane przez różnych cyngli gazetowych i politycznych idiotów.
  • @pradziadek
    Jeszcze mi się przypomniało kilka rzeczy ale olać już nie będę pisał o moich zastrzeżeniach odnośnie polityki np. kadrowej tej formacji, bo to nie mój cyrk nie moje małpy, jak choćby nie uregulowanie kwestii odzyskiwania przez Niemców majątków na ziemiach zachodnich lub kwestii majątków żydowskich, brak polityki prorodzinnej i demograficznej i inne.

    O tym jakie widzę plusy. Przy czym prawie przy każdym należałoby pisać jakieś "ale" będę się starał powstrzymywać przed pisaniem tego "ale"

    1. Polityka tzw. historyczna, którą mocno promował śp. Lech Kaczyński, która jednak charakteryzowała się pewnymi niekonsekwencjami np. w stosunku do UPA, tu jednak prawdopodobnie wynikało to z pragmatyzmu politycznego i punktu 2. Ciężko o tym wyrokować z powodu braku wiarygodnych źródeł.

    2. Za próbę realizacji polityki zagranicznej tzw. jagiellońskiej. Czyli zgrupowanie państw europy środ. i wschodniej w zwartą i wspólnie się popierającą się grupę wspólnie walczącą o swoje interesy w przeciwstawieniu się dominacji Rosji i Niemiec. Przy czym znowu duże wahania i brak konsekwencji. Dużo większa konsekwencja jak chodzi o kierunek wschodni, dużo bardziej miękka polityka jak chodzi o kierunek zachodni.

    3. Za to co napisał coryllus ;-) czyli za to że chcieli dać zarobić Polakom. Zmniejszenie składki rentowej i podatków.

    4. Walka z korupcją. Czego efekty mogę stwierdzić jako przedsiębiorca realnie dawało się odczuć w życiu gospodarczym.

    5. Próba wprowadzenia państwa prawa, gdzie każdy niezależnie od pozycji społecznej i majątku był wobec tego prawa równy. Z całym bagażem błędów z tym związanym ale jednak bardzo cenna inicjatywa.

    6. Za dość małą w sumie interwencję w realną gospodarkę, biznes lubi spokój i nie mieszanie w tym kotle.

    7. Określenie się z polityką prywatyzacyjną: wyznaczenie kierunków i firm kluczowych dla funkcjonowania państwa, które powinny pozostać państwowe.

    8. Za próby dywersyfikacji źródeł dostaw energii. Realne działania i przeciwdziałanie planom Rosji i Niemiec.

    9. Walkę z monopolami. Strzałem w dziesiątkę była Pani Streżyńska.

    10. Próba budowania patriotyzmu i dumy narodowej, koniec z tą buraczaną nowomową Bartoszewskiego o brzydkiej Pannie na wydaniu.

    11. W kwestii infrastruktury bardzo pozytywną rzecz zrobili, pójście za głosem instytutu Sobieskiego i położenie nacisku na budowę dróg ekspresowych, a nie autostrad (które są w interesie głównie Niemiec i Rosji). Ekspresy są dużo tańsze, i bardziej integrują kraj i poszczególne miasta ze sobą.

    12. Polityka regionalna PiS z położeniem nacisku na wspieranie regionów słabiej rozwiniętych, a nie ładowanie kasy w metropolie.

    Dałoby się wymienić jeszcze sporo innych rzeczy, ale i przy okazji wymieniania tych pojawiło się i sporo minusów jak po kolei zacząłem się zastanawiać. Nie będę już do tego wracał, może notkę napiszę ;)) tylko po co :)))))
    Dla pocieszenia powiem, że w przypadku PO byłaby by tu pusta notka :-)))
    Mógłbym wymieniać czego nie dotknęli się ale uczciwie trzeba też przyznać, że nie rządzili sami ani nie rządzili zbyt długo.
  • @Mariovan
    Zapewniam Pana, że większość argumentów, których Pan sam użył, są niewiele lepsze, może tylko staranniej zapakowane w elegancką folię. Nie chciałbym, żeby Pan odniósł wrażenie, że Pana lekceważę, więc może zacznę od takiego pytania: Czy potrafiłby Pan wskazać w Polsce kogoś poza Jarosławem Kaczyńskim, kto przyciągnąłby takie tłumy jakie były w niedzielę 10 kwietnia na Krakowskim Przedmieściu ( oraz w czasie przemarszu z Sali Kongresowej) i na którego słowa te tłumy by tak spontanicznie reagowały? Może prezydent RP Bronisław Komorowski, albo premier Donald Tusk? No dobrze, niech będzie ktoś z opozycji - Grzegorz Napieralski? A może Kluzik Rostkowska? Słyszy Pan ten chichot?
    Nie chcę nadużywać cierpliwości Coryllusa więc odniosę się tylko do kilku Pańskich argumentów.
    1. "Brak jasnej polityki gospodarczej" i mrzonki o planowaniu na 15 - 25 lat.
    Żadna koalicja nie sprawowała w Polsce po 1989 r. władzy dłużej niż przez jedną kadencję. Krytyka więc za brak długoletniej strategii przy anulowaniu planów poprzedników przez aktualnie sprawujących władzę (np. anulowanie przez PO planów PiS wzmocnienia wałów przeciwpowodziowych) ma wątpliwy sens. Jedyny plan długoletni jaki będzie musiał być zrealizowany bez względu na to kto będzie u władzy ma PO - to spłata długów, które teraz zaciąga bez opamiętania. Ale takich planów chyba Pan nie pochwała?
    2. "Dostrzeganie destrukcyjnej roli np. komuchów, SB i nomenklatury, a zupełne ignorowanie o wiele szkodliwszego działania mafii finansowej, która drenuje rynek polski."
    Może Pan o tym nie wie, ale cały rynek bankowy i ubezpieczeniowy jest zdominowany przez "komuchów, SB i nomenklaturę". I stąd nieustanna walka PiS-u z "Układami", o których nieraz mówił premier Kaczyński i za co był nieustannie wyszydzany. To właśnie za czasów PiS z Ministerstwa Finansów wyprowadzono w kajdankach paru urzędników, a nie przedtem ani nie potem.
    3. "Wrzucenie nas w wojnę w Afganistanie." To efekt korzystnej dla Polski mimo wszystko przynależności do NATO. Jeżeli jest Pan przekonany, że można liczyć na parasol NATO przy wymigiwaniu się przed obowiązkami koalicyjnymi to pozostawię Panu ten dylemat do przemyśleń.
    4. "Błędy popełnione w polityce zagranicznej"
    Zdecydowanie wolałem tamtą "błędną" politykę PIS niż obecną "bezbłędną" PO. Bojkot przez PO idei budowy tarczy rakietowej w Polsce, która zapewniałaby nam pewne gwarancje bezpieczeństwa przez fizycznie stacjonujące oddziały USA, rezygnacja z kontynuowania polityki jagiellońskiej i rozmowa z Rosją na kolanach, czy choćby skandaliczne wyzbywanie się atrybutów wolnego państwa jak to ma miejsce w związku z katastrofą smoleńską to oznaki tej "polityki" PO będącej alternatywą dla polityki zagranicznej PiS. Pozostawiam Panu do oceny, która z nich jest korzystniejsza dla Polski.
    5. "Zarzucam PiS doprowadzenie do ratyfikacji traktatu lizbońskiego"
    Może ma Pan kłopoty z pamięcią, ale to właśnie PiS był jedyna liczącą się siłą przeciwstawiającą się ratyfikacji traktatu lizbońskiego. Proponuję odświeżyć pamięć i przypomnieć sobie, jaką jazdę uskuteczniała PO i wszystkie gadzinówki w Polsce na prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego, który opóźniał podpisanie traktatu.

    Możemy też podyskutować o innych Pańskich zastrzeżeniach, chociaż nie jestem pewien czy Pana przekonam, skoro w omówionych przeze mnie sprawach mamy tak różne opinie.
  • @pradziadek @Mariovan
    Nie chcę się podlizywać, ale wyrazić swoje zadowolenie z powodu rzeczowej dyskusji. Nareszcie!

    Panie Pradziadku, ze swojej strony uprzejmie proszę o odniesienie się do pozostałych 5 zastrzeżeń, Pańskie komentarze są cenne i uzasadnione.

    Sam powiem, że w kwestii ratyfikacji traktatu: nie ważne jak mężczyzna zaczyna - ostatecznie PIS poszedł na kompromis i to był imho duży błąd. Sami odczuwamy, delikatnie mówiąc, niesmak z powodu kompromisów "opozycjonistów" sprzed 20-30 lat. Mąż stanu będzie do końca obstawał przy słusznej sprawie, nawet gdyby miał zapłacić za to głową (w tym wypadku stołkiem). Nagonka nie jest więc usprawiedliwieniem - należało postawić sprawę raz jasno i tego się trzymać.
  • @pradziadek
    Widzi Pan z emocjami nie mam co dyskutować, gdyż i tak logika tu nie będzie miała zastosowania ale jeżeli Pan pozwoli spróbuję:

    Ad 1. Pisanie o tym, że nie warto tworzyć takich planów, bo nikt nie rządził to Pan wybaczy ale jakaś aberracja zdrowego rozsądku. A czy chociaż próbował? A gdyby dał jasną wizję co robić to być może nie byłoby przegranych wyborów. Przyszło to Panu do głowy?
    "Jedyny plan długoletni jaki będzie musiał być zrealizowany bez względu na to kto będzie u władzy ma PO - to spłata długów, które teraz zaciąga bez opamiętania. Ale takich planów chyba Pan nie pochwała?"
    A nie przyszło Panu do głowy, że mając plan jak przekształcić gospodarkę to w to można wpleść takie mechanizmy, że nawet ta arcy zdolna w psuciu PO niewiele będzie w stanie popsuć. Efekty tego że nie ma planów i pomysłów są właśnie takie jak Pan opisał.

    Ad 2. Szanowny Pani w jednym przypadku jest walka w drugim się jej zaniechało. I aż się prosi o rozwiązanie systemowe, a nie ganianie za pojedynczymi szczurami. Ale jak się nie ma rozwiązań systemowych to się szczury gania zamiast wpuścić gaz do całego domu. I szczury wytępić.

    Ad 3. :-)))))) niech Pan to powie samo o awanturze irackiej. Niemcy, Francja nie pojechali, teraz też nie wszyscy członkowie NATO biorą w tym udział, a brak korzyści z awantury irackiej (wymiernych) był znakomitym pretekstem do odmowy, lub walczenia o lepsze podejście do naszego kraju. Ile są warte papierki również NATO-wskie miał Pan okazję przekonać się przy okazji tarczy antyrakietowej i podpisywaniu pakietu START że zalinkuję Panu: http://4wladza.salon24.pl/255517,rosja-naciska-na-integracje-z-nato tam jest przejście do jeszcze jednego artykułu. NATO będzie miało o tyle znaczenie jeżeli amerykanom oddamy gaz z łupków do eksploatacji. Tak to mają nas w dupie. Słodko i dosadnie przepraszam za to.

    Ad 4. Za bardzo nie rozumiem Pana stwierdzeń, bo raczyłem się zgodzić z tezą o tym, że bardzo dobrym rozwiązaniem była polityka tzw. jagiellońska. Pana zacietrzewienie sprowadza dyskusję od razu na PO a jak zaznaczyłem dla mnie PO jest absolutnie nie do zaakceptowania.

    Ad 5. Mowa trawa. PiS był był i się zmył. Podpisał? Podpisał. W sytuacji gdzie liczy się nasz interes narodowy to w nosie mam jazdy PO i wszystkich gadzinówek świata. Trzeba było nie podpisywać. Zupełnie bez znaczenia Pana argumenty, bo nie da się zaprzeczyć faktom. Reaguje Pan za przeproszeniem jak moja 10 letnia córka, którą jak złapię za rękę na czymś to w płacz i mówi ale Mateusz(brat) to to i to... Ehhhh trochę powagi.

    Na koniec zostawiłem sobie Pana wstęp.
    Proszę na chwilę odsunąć swoją złość i nie porównywać np. dorsza do podpisania traktatu lizbońskiego. Bądźmy poważni. Te moje zastrzeżenia to nie to samo.
    Co do tłumów, w ostatnią sobotę na kongresie republikańskim miałem okazję porozmawiać, ze znajomymi między innymi z PiS i powiedziałem im dokładnie to co Pan powiedział, że PiS jest w o niebo lepszej sytuacji niż PO, gdyż zbudowało wokół siebie ruch społeczny. A PO to partia nomenklatury. Podobnie jak pozostałe. Nie widzę w tej chwili na scenie politycznej nikogo, kto byłbym w stanie porwać tłumy. Nie widzę mężów stanu. Ale mam zastrzeżenie do Pana wiary w to, że Jarosław Kaczyński będzie w stanie porwać większość.
    Po prostu mam wrażenie, że czas na budowanie nowego, spoza zabetonowanego układu PO, PiS, SLD, PSL, PJN.
    Nowego, które paradoksalnie mimo wściekłego ataku właśnie Was zwolenników PiS, najmniej zaszkodzić może ... PiS. Uważam, że atakowanie PiS nie przyniesie żadnego wzrostu poparcia dla nowej inicjatywy. Wyznawców nie da się przekabacić ;) Natomiast budując alternatywę dla partii władzy i nie będąc PiS można najwięcej pozyskać ludzi, którzy popierają PO, SLD, PSL, PJN, którzy głosują na tzw. "mniejsze" zło. W PO, SLD, PSL, PJN nie ma tak twardych zwolenników. Ci zwolennicy przy PO, SLD, PSL, PJN to miękki elektorat wrażliwy na zmiany, ale jednocześnie nastawiony niechętnie do PiS. Ot i cała układanka. Niepotrzebnie szukacie wrogów tam gdzie ich nie ma.
  • @Mariovan
    Wściekły atak PiS, fajnie. Rozumiem, że wy atakujecie PiS bez wściekłości, a czynicie to po to by uzmysłowić ludziom jeszcze bardziej jak zła jest PO? Dobrze zrozumiałem?
  • @Mariovan
    Rozumiem, że fakt iż Urbaś nie widział różnic pomiiędzy Pis i PO to jest z naszej strony szukanie wrogów tam gdzie ich nie ma? Tak?
  • @coryllus
    Coryllus gdzie ja wściekle atakuję PiS? Pokaż mi. Proszę Cię. Pokaż mi gdzie ja atakuję wściekle PiS, albo odwołaj.
  • @coryllus
    Każdy niech bierze za siebie odpowiedzialność.
    Moje zdanie na temat ataków na PiS mam nadzieję, że wyraziłem w kilku powyższych postach. Chyba, że mam Ci to łopatologicznie napisać.
  • @Mariovan
    Nowego, które paradoksalnie mimo wściekłego ataku właśnie Was zwolenników PiS, najmniej zaszkodzić może ... PiS.

    Ty nie atakuje wściekle, ty po prostu czytasz bez zrozumienia tekstu.
  • @Mariovan
    No dobrze, to kiedy PiS atakował Urbasia i ciebie oraz jakimi czynił to metodami?
  • @coryllus
    czytam ze zrozumieniem ale nie zgadzam się z wnioskami z niego płynącymi.

    Znowu zaczynasz odbijanie piłeczki bez merytorycznego odniesienia się do moich zastrzeżeń. Czemu to ma służyć? Bym się pogniewał ;-)
    Przecież na innym blogu Ci napisałem, że się nie uda :-))))
  • @coryllus
    A dlaczego miał mnie atakować? Co ja im zrobiłem? Powiedziałem coś nieprawdziwego? Zachowuję się jak GW? Wskazuję na rzeczy, które wg mnie są nie trafione. I uważam, że należałoby wobec tych ograniczeń w PiS rozpocząć tworzenie nowej siły politycznej. Robionej obok PiS a nie przeciw niemu. Natomiast Ty od razu naskakujesz, że robienie coś obok PiS to oddawanie władzy w ręce PO, bo to zmarnowane głosy.
    Coryllus wyluzuj. Na razie jeszcze nie nadeszły wybory.
  • @Mariovan
    Przcież nie napisałe, że wściekle atakujesz PiS tylko, że uważaż iż to PiS wściekle atakuje. Nie widzisz różnicy? Ja się nie będę spierał o to czy PiS jest lepszy od PO bo ja to wiem, a szczegółami zajmuje się tu Pradziadek właśnie.
  • @Mariovan
    Gdzie napisałem, że robienie czegoś obok PiS to oddawanie władzy w ręce PO? Możesz wskazać to miejsce? Chcę ci tylko powiedzieć, że nie można budować czegoś obok PiS atakując Kaczyńskiego i porównując jego partię do PO co zrobił Urbaś. Nie zdobędziecie w ten sposób poparcia, nie zdobędziecie głosów. Wylądujecie na śmietniku, albo ułatwicie PO ponowne zwycięstwo w wyborach.
  • @coryllus
    Cholera popatrz :-)))
    To całkiem jak ja. Ja też się nie będę spierał się o to czy PiS jest lepszy od PO bo ja to też wiem.
    PO to syf kiła i mogiła, już dosadniej chyba nie mogę napisać.
    Różnica między nami polega na tym, że nie mogę się zgodzić z twierdzeniem: PiS to idealne i jedyne lekarstwo na ten syf, który zafundowały nam rządy i politycy po 89 roku. Na razie to jedyna licząca się opozycja, co nie zwalnia nas od działania by ten stan rzeczy zmienić, bo konkurencja sprzyja jakości :-)

    Urbaś poszedł chyba zbyt dużym skrótem myślowym, na który mi się dość trudno zgodzić, mając na myśli, że Kaczyńscy parę razy brali jednak udział w tych rządach po 89 roku i niewiele z tego dobrego wynikało, a przynajmniej nic trwałego.
  • @Mariovan
    Chłopaki wejdźcie do Sejmu i wtedy pogadamy, albo chociaż zróbcie tak, żeby się znaleźć na listach wyborczych.
  • @coryllus
    Przeczytałem jeszcze raz dialog między Tobą a Urbasiem od początku. Wiesz kto użył pierwszy słowa Tusk i PO? :)
    Chyba ani razu nie padło to w tekstach Urbasia. Przynajmniej do momentu aż się włączyłem w dialog.
    Później jest tylko takie zdanie: "Po tylu oszustwach wyborczych sprawdzam każdego. I PO i PiS też, czy nie są oszustami..." To nie jest zdanie mówiące o postawieniu znaku równości między PO i PiS.

    Posługujesz się świetnie słowem i umiejętnie wkładasz w usta ludzi to czego nie powiedzieli lub nie napisali. Nie z nami te numery Bruner (tylko nie zrób, że nazwałem Cię szwabem) :-)))))
  • @Mariovan
    Ale to kto użył pierwszy słowa Tusk i PO nie ma znaczenia. Ważne, że Urbaś nie widzi różnicy pomiędzy PiS i Po, a kiedy Pradziadek pyta go o konkrety robi unik. Rozumiem, że przebywa już na takich wyżynach, że odpowiadanie na pytania jest poza nim.
  • @Mariovan
    ""Po tylu oszustwach wyborczych sprawdzam każdego. I PO i PiS też, czy nie są oszustami..." To nie jest zdanie mówiące o postawieniu znaku równości między PO i PiS. "

    Zgadza się, ale lekka supozycja jednak zachodzi. Słowa by może tak nie dzieliły, gdyby obaj Panowie wcześniej sobie trochę pogadali i rozeznali swoje intencje (a była taka okazja na imprezie nE)
  • @coryllus
    Ma znaczenie, gdyż jest to działanie bardzo nie fer. Z jednej strony oburzasz się na działanie cyngli z GW czy TVN24, a z drugiej strony niebezpiecznie zbliżasz się do tej samej graniczy, którą oni przekroczyli. Oburzasz się jak Kolenda Zalewska wkłada w usta Jarosława słowa o prawdziwych Polakach, a potem mówi ale on na pewno tak pomyślał.
    Tak nie należy robić. Wiem Twój blog i mi nic do tego. Ok wiem wiem.
    Co do tego czy Urbaś dostrzega czy nie to raczej się na tu już nie wypowie, bo go chyba zbanowałeś :-)

    Odpowiedziałem ja. Mam nadzieję, że w miarę wyczerpująco jak na te skromne warunki i mój stan świadomości.

    Co do wchodzenia do Sejmu, powiem Ci szczerze mam to w poważaniu mi nie zależy, byleby ktoś zrobił porządek w tym kraju i zwrócił Nam wolność. Jak chce niech bierze cały program, wyliczenia i niech tylko ich użyje w zbożnym celu. Jak wymyśli coś lepszego chwała mu za to. Ja chciałbym, żeby moim dzieciom nikt nie przyszedł i nie powiedział won. To już moje, czas długi spłacać.
  • @carcajou
    Vide notka powyżej.
    To tak jak z Kolendą-Zalewską. Ona też dostrzegła delikatną supozycję.
  • @autor
    niezależnie od wszystkiego gratuluję 300 komentarzy pod tekstem ;-) aleśmy nastukali w klawiaturę
  • @space
    Nie neguję osiągnięć p.Rossy i p.Urbasia, ale sytuacje, w których przychodzi mi czytać o ich przewagach kojarzą mi się z rozważaniami fizyków, którzy doskonale potrafią wyliczyć pod jakim kątem należy kopnąć piłkę aby trafiła do bramki w rozgrywkach finałowych i opowiadają o tym na prawo i lewo gdy tymczasem tak naprawdę sprawa polega na zakwalifikowaniu się do rozgrywek. A niechby nawet ich strategia miała w tym pomóc, to opowiadanie o tym kibicom na pewno nie przybliża do celu.
  • @Mariovan
    Przede wszystkim zdrowia życzę!
  • @Mr.White
    I tu Pan trafił w sedno z tymi kibicami :)
    Dzięki, ale zjadliwe wirusisko masakra.
  • @Mariovan
    No ja myślę!

    W życiu nie kibicowałem żadnej dyscyplinie, a jedynie czasem oglądam rozgrywki snookera i wtedy "kibicuję", ale chyba dość dziwnie, bo jeśli grają ładnie, to zawsze trzymam stronę przegrywającego - chodzi o to, by grali (dla mej przyjemności) jak najwięcej ramek.

    Tak więc w kibicowaniu mam doświadczenia co najmniej mizerne, więc byłem pewny, że przykładem z tej dziedziny zabłysnę!
  • Mariovan
    Nie jest to odpowiedź na moje pytania. Trudno.Kto zrobił wiecej dobrego dla Polski w polityce wewnętrznej i zagranicznej,po 89 roku, Unia wolności, Sld,Aws,PO? Ja niem trudnoci z odpowiedzią.Nikt poza Kaczyńskimi.
    Kto zdołał w skrajnie niekorzystnych warunkach, przy stałym dzień i noc trwającym od poczatku na nich ataku medialnym wprawie 90 proc mediów, zbudować partię, jej struktury, zdobyć zwolenników, wyborców i jak Pan uprzejmie stygmatyzuje niektórych wyborców" wyznawców"?.Kaczyńscy.
    Czy takie struktury zdołał zbudować Morawiecki, Marek Jurek i kilku innych polityków. Nie . A więc to Kaczyńscy okazali sie najbardziej skuteczni.Mają niewatpliwie osiagniecia.
    Czy popełnili błedy. Tak. wiele. Niektóre Pan wymienił.Inne nie uważam za błedy. Jest to kwestia oceny.Każdy może mieć inną.Moim zdaniem błedem po zdobyciu władzy była polityka informacyjna, brak ludzi umiejących dobrze w telewizji sprzedać to co robiono. No ale tak krawiec kraje jak materii staje.PiS ma kłopoty kadrowe. To oczywiste. Wszyscy wolą być z tymi , którzy maja wieksza siłę. W tym przypadku z salonem.Do Pis idą na ogół ludzie ideowi ale niekoniecznie medialni,pracowici, ale niekoniecznie umiejący błyszczeć etcPrzecież od początku nalezenie do PiS było obciachem.Kaczynski osobiscie nie jest w stanie zrobić wszystkiego.Jest o czym powaznie dyskutować.
    A tu Pan Urbaś juz w pierwszym zdaniu szydzi z Kaczynskiego, tu i w wielu swoich wpisach. Nie krytykuje, szydzi.To mamy stale. szkoda na takie przerzucanki słowne, perełki złośliwości czasu.Więc pytanie co osiagnął do tej pory Pan Urbas, zbudował jakas partie, stowarzyszenie, ma ludzi, wyborców , jakies struktury. Nie. No to po co to szyderstwo z Kaczynskiego, ze nie umie liczyć juz w pierwszym zdaniu.
    Ma program, mozemy podyskutowac czy dobry. No ale nie da sie uciec od pytania jak go wcieli w życie.
    Obserwując Pana i Pana Urbasia reakcję na jakąkolwiek krytykę pod waszym adresem ze strony Komentatorów, obawiam się,ze nie wytrzymalibyście jednej tysięcznej tego medialnego ataku jaki znosi przez tyle lat Kaczyński.I to też trzeba umieć, a nie tylko umiec liczyc.
  • @wiktoria
    bardzo rzeczowo rozprawiłaś się z tymi wpisami Urbasia i Mariovana, bo coryllus usiłuje punktować, ale odbijają piłeczkę i są nieprzemakalni.
    Popieram w całej rozciągłości.
    Kaczyński jest jedynym politykiem, któremu zaufam bez stawiania warunków typu: niech ogłosi Intronizację na Chrystusa Króla Polski.
    I na to przyjdzie czas. Natomiast w tej chwili nie ma żadnego człowieka na scenie politycznej, który ma większe poparcie niż Jarosław Kaczyński i który może podjąć się odbudowy Polski.
    I to wszystko w tym temacie.
    Nie pomogą najlepsze, najwspanialsze programy gospodarcze, jeżeli nie będzie siły, która wdroży je w życie i której Polacy zaufają.
    I trzeba będzie dopilnować, aby mechanizmy, o których mówia Urbaś i Mariovan zostały wdrożone. Bo to moim zdaniem sa bardzo dobre mechanizmy, które będą działać na rzecz państwa niezależnie od opcji, która będzie rządziła. Tylko potrzebny jest człowiek, który to wszystko uruchomi. I jedynym takim człowiekiem jest Jarosław Kaczyński.
    Pozdrawiam serdecznie
  • @wiktoria
    Z wielkim trudem przebrnąłem przez zapis tej debaty, którą toczą dwaj oponenci i muszę powiedzieć, że pani spojrzenie na clou tego sporu, najbardziej mnie przekonuje.
    Bardzo dobrze ujął to Mariovan, mówiąc o szklance do połowy pustej, albo do połowy pełnej.
    Błędem ze strony Autora i gospodarza bloga wg mnie jest to, że deprecjonuje znaczenie programów,jako fundamentów polityki gospodarczej państwa. Nie można budować solidnej budowli jaką powinna być gospodarka, bez uprzedniego sporządzenia planu i dokonania solidnych przeliczeń. jeśli tych przeliczeń zabraknie, to budowniczy może w swej naiwności wznosić budowlę na ewangelicznym piasku, zamiast na skale i przyjdą fale i po budowli, dokładnie tak,jak to nauczał Chrystus.
    Oczywiście, tym fundamentem pod przyszłą budowlę musi być nie tylko rozum i zdolności, ale i etyka(moralność) wbudowana w cały ten projekt.
    Błędem Urbasia jest negowanie u J.Kaczyńskiego, tego właśnie elementu. J.Kaczyński jako jeden znaczący polityk po 1989 roku, element etyki władzy publicznej czynił realnym elementem sprawowania władzy.
    Czy J.Kaczyński jest ideałem? Nie! Posiada wiele cech, które utrudniają mu lepszą komunikację z bardzo szerokimi kręgami społecznymi, ale i moim zdaniem popełnia błędy, które z drugiej strony też odpychają od niego innych.
    Jakie moim zdaniem błędy popełnił i popełnia J.Kaczyński?
    Na pierwszym miejscu wymieniłbym naiwny proamerykanizm (Pan Urbaś wolałby może termin agenturalny proamerykanizm, ale mojej zgody na ten termin nie ma). Uważam, że jako polityk akceptujący system panujący na tzw. szeroko rozumianym Zachodzie, Pan Jarosław Kaczyński uznał, że trzeba trzymać z kimś potężnym, by nie paść ofiarą innych, równie mocnych. I to nie byłoby błędem. Błędem nazywam brak konsekwencji w realizacji polityki sojuszu z USA na zasadzie interesu wzajemnego; coś konkretnego, za coś konkretnego, a nie za iluzje, nawet te spisane na najlepszej jakości papieru i w atmosferze super medialnego show.Mam tu na myśli takie poparcie J.Kaczyńskiego, dla awantur militarnych USA, bez żadnych korzyści z drugiej strony.
    Innym błędem jest popieranie w czasie słynnej afery szczepionkowej, tego przestępczego działania WHO i rządów zachodnich, choć było możliwe rozpoznanie tego procederu.
    Następnym błędem było akceptowanie pakietu klimatycznego, choć też można było się zorientować, że jest to jeden wielki globalny szwindel i to w UE skierowany głownie przeciwko Polsce. Obecne Jego stanowisko w tej kwestii uważam też za błąd(postuluje on przełożenie wejścia w życie tego pakietu o 3-4 lat, z uwagi na kryzys, zamiast żądania jego wycofania(Kaczyński jest zbyt "systemowy", by coś takiego zrobić).
    Kaczyński, jako człowiek z "systemu" a równocześnie patriota, chce dokonać czegoś, czego tak do końca nie da się uczynić, czyli chce by Polska przy karcianym stoliku, przy którym siedzą zawodowi szulerzy ze znaczonymi kartami, była traktowana po partnersku, a to przecież jest wbrew logice i interesom tych szulerów i oni do tego nie dopuszczą dobrowolnie.
    Można by jeszcze wymienić kilka innych błędów, ale przejdę teraz do ustosunkowania się do opinii obu adwersarzy toczących spór na tym blogu.
    Otóż uważam, że Autor nie ma racji w tym, że praca i pomysły Pana Urbasia nie są potrzebne i nic nie warte, bo moim zdaniem są wiele warte, ale muszą znaleźć ścieżkę dojścia do realnej polityki i to na poziomie sprawczym, decyzyjnym, inaczej będą tylko niesprawdzonymi teoriami, do których niewielu będzie się odwoływać.
    Błędem Urbasia natomiast jest wiara w to, że bez instrumentarium w postaci ruchu społecznego(ale nie tylko z nazwy) potrafi swe idee wprowadzić w życie(przynajmniej w jakimś rozsądnym okresie).
    Liczenie na totalny kataklizm i objawienie się Pana Urbasia ze swymi teoriami i programem, na wzór proroka, jest moim zdaniem naiwnością.
    Teoria małych kroków byłaby możliwa, gdyby Pan Urbaś pokonał swoją niechęć do Kaczyńskiego i by spróbowali zrobić coś wspólnie dla Polski.
    Nie jestem pewien jaka byłaby odpowiedź z drugiej strony, ale spróbować warto, nawet kosztem swego ego wysoko zawieszonego nad głową obu Panów.
    Dziękuję Pani za inspirację do tego komentarza.
  • @35stan
    Rzeczowy, sensowny i wyważony komentarz, który dobrze podsumowuje tę dyskusję. Z małym zastrzeżeniem:

    Emocjonalne i zarazem dziecinne podejście Pana Urbasia nie kwalifikuje go jako przywódcę ruchu społecznego. Dlatego przychylam się ostatecznie do opinii Autora Corrylusa, że Pan Urbaś nie jest w stanie w pojedynkę wykreować poparcia dla swoich (poniekąd rozsądnych, uzasadnionych) pomysłów w szerszych kręgach "pospólstwa", a i ludzie lepiej władający swym intelektem mieliby do postawy, którą reprezentuje, poważne zastrzeżenia.

    Na szczęście z historii Pana Urbasia bloga wynika, że akceptuje on, że nie to nie on osobiście musi być "Mesjaszem" w naszym kraju, bo zależy mu na dobrze Polski, a nie na władzy samej w sobie. Dlatego dla alternatywnego dla PIS ruchu społecznego najbliższej przyszłości powinniśmy poszukać innego przywódcy, lub - lepiej - grupy przewodzących osób, które są nie tylko dość inteligentne, o co łatwo, ale również wystarczająco dojrzałe, mądre i silne, by stanowić wzór i światło autorytetu dla społeczeństwa polskiego (i nie tylko polskiego, oczywiście).
  • @35stan
    Ja napisałem, że programy gospodarcze są nieważne? Nieźle. Jak czyta pan menu w restauracji to też tak panu wychodzi? Czyta pan de volay i wskazuje palcem na leniwe, żeby kelner się nie pomylił? Napisałem, że programy gospodarcze używane są po szamańsku, że debatowanie nad nimi publiczne niczego nie zmienia, bo i tak nikt nic nie rozumie, a nie że są nie potrzebne. Co do pana Urbasia; napisałem jedynie, że śmierdzi mu z gęby, a nie że jego program jest niepotrzebny. Napisałem też, żeby najpierw wygrał wybory, a potem ten program realizował. Póki co jego działalność jest po prostu biciem piany. Dla wielu ciekawym i fascynującym, ale to jest ciągle tylko bicie piany.
  • @coryllus
    Trochę za bardzo się Pan unosi, gdy tymczasem punkt widzenia Pana 35stana (:D) jest w zasadzie uzasadniony treścią Pańskiego tekstu. Podkreślił Pan kilkakrotnie w tekście i bronił tej tezy na blogu, że PODAWANIE programu gospodarczego jest bezcelowe (bo "nikt" go nie czyta). Nie wspomniał Pan jednak ani słowem tekstu głównego (tytułem wyjaśnienia), że programy gospodarcze są istotne.

    Mówiąc parabolicznie: wysuwa Pan na pierwszy plan słonia, a dziwi się, że ludzie mrówki, która gdzieś tam sobie w tle krąży, nie dostrzegają. Trochę samokrytycyzmu a już przynajmniej - dystansu. I proszę się nie obrażać, nie odbijać piłeczki i nie zacietrzewiać (po raz kolejny)! :D No chyba, że chodzi o wygenerowania większej ilości komentarzy pod tekstem.... to zrozumiem ;D
  • @space
    Rozumiem, że mrówka to dla pana programy gospodarcze?

    Nie wspomniał Pan jednak ani słowem tekstu głównego (tytułem wyjaśnienia), że programy gospodarcze są istotne.

    To trzeba o tym wspominać? Naprawdę!!!!!! Będę już odtąd pamiętał. Przepraszam.

    Miałem w szkole średniej taki przedmiot: hodowla lasu. Fascynujące rzeczy. Wiele się wtedy nauczyłem na lekcjach tego przedmiotu. Nauczyciel był zupełnym monstrum przed ktorym drżeli wszyscy, ale był to człowiek sprawiedliwy i rzetelny. Kiedy dokładnie wyjaśniał jakąś kwestię nie czuł się zobligowany do poprawek. Uczniowie, ktorzy mimo to podchodzili doń i o coś pytali narażali się na świdrujące spojrzenie szarych oczu i uwagę, która zawsze brzmiała tak samo; inteligentny uczeń zrozumie.

    Tekst ten jak i dyskusja pod nim dowiodły jednego; prorgamy gospodarcze, prócz tego, że traktowane są po szamańsku to jeszcze służą do kamuflowania złych intencji i ukrywania niekompetencji. No i stanowią także jakiś parasol dla całej czeredy ludzi, ktorzy pokończyli ten ekonomiczne kierunki, a teraz siedzą z tym dyplomem na bezroboicu i nie wiedzą co zrobić. Program daje im sens życia. I dlatego właśnie ja muszę im w swoich tekstach w co drugim zdaniu przypominać wadze tego programu, żeby oni tego sensu życia nie stracili. Pozdrawiam
  • @coryllus
    Hehe :)

    To Pańska lekkiego kalibru bezczelność i pycha Corrylusie, ale niektórzy już tak mają ;) Każdy ma jakąś drzazgę, która przeszkadza mu widzieć mrówki, słonie, albo każe uważać się za dobrego, choć srogiego, nauczyciela ludzi, których uważa za głupszych od siebie.

    A tak poza tym to się zgadzam. Pozdrawiam również!
  • @space
    Ale ja ich nie uważam za głupszych, a pana to już na pewno nie. Ja tylko domagam się rozumienia tekstu, czytania ironii, odpowiadania na pytania bez uciekania w ogólniki. Zapytał mnie Urbaś czy mam jakieś kompleksy. Odpowiedziałem zgodnie z prawdą, że mam bo nie umiem matematyki. No to Urbaś zadowolony jakby mu ktoś w kieszeń nasikał dawaj na mnie skakać, że jestem frustrat. No i niech pan sam powie, co mogłem w takiej sytuacji odpowiedzieć? Czy tak się zachowuje człowiek kulturalny? Z dyplomem Uniwersytetu Gdańskiego?
  • @coryllus
    W Pańskich ustach to wielki komplement, nie być uznanym za głupca ;)

    A co do Pana Tomasza Urbasia... Po pierwsze duplom nie ma tu nic do rzeczy. A poza tym... Po kiego grzyba się z nim sprzeczać? Czy musimy mieć zawsze satysfakcję z ostatniego uszczypnięcia???

    OCZYWIŚCIE!!! - inaczej nie bylibym my Poliakami!!! ;D
  • @space
    Pan przesadza, nie uważam nikogo za głupca, po prostu bronię się umiejętnie i skutecznie. To jest ten ważny rys mojej osobowości, który wielu ludziom przeszkadza. Człowiek bowiem wrażliwy i kulturalny według nich winien wygłosić ze spokojem co tam ma do powiedzenia, a następnie dać sobie skopać tyłek przez różnych cyngli. W imię owej kultury i savoir-vivre. Otóż ze mną tak nie będzie i to jest chyba jasne dla wszystkich. Tylko, że nie oznacza to wcale iż uważam kogoś za głupca. Do tego jeszcze daleko. Urbaś sam się prosił o takie określenie wyskakując z tym cytatem z Jarosława o jego nieszczęściu, które się już nie skończy. To było chamstwo, ale nikt Urbasia o chamstwo nie oskarżył, za to Inamina zaczęła się zastanawiać skąd u mnie takie dziwne przełamanie osobowości. Teksty ładne, a w komentarzach same grubiaństwa. To jest dosyć znamienny sposób myślenia, nie sądzi pan?
  • @coryllus
    Kończ Waść...
  • @space
    A to niby czemu? U siebie w końcu jestem. Skończę jak mi przyjdzie ochota.
  • @coryllus
    Moje zabawki! moja piaskownica! :D :D :D

    Ale i tak wszyscy dobrze się bawią, niech tak zostanie. :)
  • @space
    Czy ja komuś zabieram łopatkę i wiaderko?
  • @coryllus
    A MASZ! piachem w oczy!
  • @35stan
    Dzięki za ten komentarz, mając sporo czasu na przemyślenia, bo normalnie to strasznie zagoniony jestem, muszę przyznać, że Pana tezy mają pewną rację bytu.
    Ja ich nie odrzucam. Trzeba się nad tym w tym klimacie politycznym jaki jest i jaki istnieje nad nimi być może głęboko zastanowić.
    Dziękuję za rzeczowy komentarz.
    Pozdrawiam serdecznie.
  • @coryllus
    Ale czemu mi przywaliłeś? To, że uważam, że pomysł i program Tomka Urbasia uważam za zgrabny i przemyślany to nie powód, żeby i mi dokładać na każdym kroku. ;-) Za coś czego ja nie powiedziałem. A zostałem przez Ciebie spałowany jak ta lala. :-)))
    Pax Romana :-))
    Zakończmy na tym co już zostało powiedziane :-)
  • @wiktoria
    Szanowna Pani przepraszam, ale nie będę już dalej drążył tematu, bo nie ma to sensu.
    Żądanie od osoby, która chce dopiero tworzyć coś od zera by pokazała co już zrobiła to troszkę na wyrost żądanie, to tak jakby Pani zażądała od dziecka raczkującego by pobiło w biegu na 100 metrów zawodowego sprintera.

    Co do szydzenia. Ja nigdy z nikogo nie szydzę i nie lubię jak ktoś inny to robi, choćby w imię najszlachetniejszych pobudek.
    Dla mnie to kwestia smaku i empatii.
    Czasami zdarza się, że nie mając nawet zamysłu szydzenia powiemy coś w formie, która dla ludzi o innym poziomie wrażliwości jest nim, a wtedy jestem zwolennikiem powiedzenia słowa "przepraszam". Ja nie jestem politykiem, a nawet jakbym miał nim kiedykolwiek być to na pewno nie takim jakich mamy obecnie w Polsce.
    Jeżeli ja powiedział coś co Pani mogła odebrać jako szyderstwo to:Przepraszam.

    Krytyki się nie boję. Mam znacznie bardziej ostrego recenzenta niż Komentatorzy :-) Moją własną żonę ;-), która nauczyła mnie już dawno wyciągać wnioski z krytyki, a nie na nią się obrażać. Choć krytyka jest różna, bo wychodzić może z różnych pobudek. Jak pobudki są szlachetne to warto się nad tą krytyką pochylić, jak wynikają ze złej woli to spływa po mnie jak po kaczce.

    Ale to temat na zupełnie osobną dyskusję. Chryja zaczęła się od zupełnie czegoś innego i poleciała w stronę zupełnie nie na miejscu.
    Pozdrawiam serdecznie.
  • @Mariovan
    Ale czemu mi przywaliłeś?

    Bo za blisko podszedłeś.
  • @Autor
    Tekst świetny, a czytając komentarze nieźle się ubawiłem :)
    Obawiam się, ze pewna (spora?) część czytelników, jakby to ująć ładnie.. nie do końca uchwyciła przesłanie ;)

    Przy okazji udało Ci się sprofanować kilka złotych cielców, co spowodowało dość spektakularne reakcje (coś mi dzisiaj eufemizmy łatwo przychodzą, a niech tam).
    Z cyklu:
    - powszechne przekonanie o dociekliwości i inteligencji wyborcy, który uporczywie (ten lepsiejszy wyborca oczywiście, a wszyscy tu tacy, wiadomo) poszukuje głębi...
    - kult bożka technokratyczno-ekonomicznego
    - i więcej...
    Wstrętny i obleśny pragmatyzm gloryfikujesz, powiedziałbym nawet!

    O poharatanym ego niektórych już nie wspomnę.

    No jak tak można! ;)

    pozdrawiam
  • @Max
    Dziękuję Ci serdecznie za ten komentarz, jest bardzo trafny.
  • @coryllus
    Zwłaszcza w kwestii poharatanych w bratobójczej walce egocentryków ;)
  • @space
    Sie pan nie wtranca...
  • @CzarnaLimuzyna
    Żartujemy tylko.
  • @coryllus
    Dużą sztuką jest wypunktować to z czym się nie zgadzamy i równocześnie zauważyć zbieżności
    Ja widzę i jedno i drugie w Twoim wpisie np. to:

    "Ludziom potrzebny jest triumf, wspólnota, więź narodowa i poczucie siły. Wtedy będą pracować i będzie im się chciało żyć. " chciałoby się rzec "święte słowa" lecz za chwile niemalże równocześnie deprecjonujesz coś co nazywamy programem gospodarczym

    Większość programów to pic na wodę i hochsztaplerka oszustów , złodziei i demogogów ale to nie powód żeby potępiać w czambuł i priori można ewentualnie ustalić hierarchię bo na pewno nie jest prawdą że "gospodarka jest najważniejsza" (jest b. ważna)
    szkoda że się kłócicie.
  • @Autor
    Brawo za świetny tekst. Ta ekonomiczna ciuciubabka wciskana nam już od setek lat przez bankierów i ich teraźniejszych ekonomicznych pomagierów powinna być wyraźnie opisywana i napiętnowana! Też pozostaje mi wiara w PIS bo po prostu w Polsce obecnie innej realnej alternatywy nie ma. Ekonomiści są zdolni jedynie do robienia baniek! Przykład z łopatą Fiskars sam przerabiałem. Cała słuszność po Twojej stronie! Na cięższe czasy polecam siekierę Fiskars. Nie do zarąbania! POzdro!!!
  • @zwpl
    Mam taką siekierę.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031